Nie lękajcie się drodzy maturzyści, z odsieczą przychodzi jasnowidz Krzysztof Jackowski. Profeta miał kolejną wizję, tym razem nie dotyczyła prognozy pogody na najbliższy czas, ale tematów egzaminu maturalnego. Już 4 maja maturzyści sprawdzą swoją wiedzę z języka polskiego. Jeśli czeka was jutro egzamin i nerwowo przeglądajcie notatki na ostatnią chwilę, to może warto zapoznać się z tą przepowiednią. Oczywiście zalecamy odpowiednią dozę dystansu, bo nawet najpopularniejszy jasnowidz w Polsce może się mylić - czasem mu się to zdarza.
Skoro o edukacji mowa, to przyjrzymy się tej części w biografii słynnego jasnowidza. Krzysztof Jackowski był podejrzewany o uczęszczanie do Hogwartu, ale jak się okazuje, skończył szkołę zawodową, w której uczył się tokarstwa. Dla przypomnienia dla tych, którzy nie uważali na lekcjach, tokarz zajmuje się obróbką elementów metalowych, które zazwyczaj są częściami maszyn i urządzeń. Jackowski nie podjął jednak na dłużej pracy w zawodzie i założył własną działalność gospodarczą, którą zarejestrował jako "usługi paranormalne". Tak zaczęła się kariera najsłynniejszego jasnowidza w Polsce. Według informacji dostępnych w internecie jasnowidz pomógł w odnalezieniu 700 ciał oraz w rozwiązaniu ponad 1000 różnych śledztw. Tym razem zabrał się za przepowiednię z odrobinę lżejszej dziedziny, choć biorąc pod uwagę przedegzaminacyjny stres maturzystów, można ją określić jako śmiertelnie poważną. Czego w tym roku możemy się spodziewać na egzaminie z polskiego? W wizji Jackowskiego na pierwszy plan wysuwają się polskie noblistki. Wśród nich... Czesław Miłosz. W rozmowie z serwisem o2.pl padło też nazwisko autora "Lalki". "Drugi temat będzie związany z Bolesławem Prusem" - stwierdził profeta.
Jeżeli chodzi o język polski, to nie jestem pewny, ale mam wrażenie, że jeden temat będzie mógł dotyczyć literatury współczesnej. Będzie chodziło o jakąś polską noblistkę. Może ogólnie o jej literaturę, jako noblistki i autorki lub o jedno z niej dzieł. To może być Szymborska. Mamy też Miłosza, chociaż on nie jest już współczesny, ponieważ nie żyje - stwierdził w rozmowie z o2.pl.
Krzysztof Jackowski nie zatrzymał się tylko na języku polskim, ale pokusił się też o wizję dotyczącą matury z matematyki. W rozmowie z serwisem 02.pl najpierw wspomniał o całkowaniu, które z pewnością nie pojawi się na maturze, bo wykracza poza podstawę programową. Jasnowidz dorzucił też coś o wykonywaniu działań, które dają wyniki, a to już brzmi jak całkiem prawdopodobne matematyczne proroctwo. Jeśli szukacie jednak konkretnych informacji, to wygląda na to, że z matematycznych wizji Jackowski nie jest zbyt mocny. Padł dość enigmatyczny opis. "Matematyka zawsze kojarzy się z jakimś konkretnym wzorem, czyli jest działanie i wynik. Tutaj będzie jakieś dziwne działanie, na przykład pod dane. Wynik będzie zależny od interpretacji tego działania, czyli ten, kto wykonuje, będzie musiał to działanie dodatkowo dopracować, by wyszedł wynik" - stwierdził Jackowski. Podsumowując, to, że na maturze z matematyki będzie "jakieś dziwne działanie" uczniowie klas maturalnych wiedzą na długo przed egzaminem. Maturzyści powodzenia!
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
Fani przecierają oczy. Tak dziś wygląda psycholożka z "Rozmów w toku". Schudła 80 kg, ale "nie poszła na łatwiznę"
Nazywali go gangsterem-celebrytą. Do dziś nie wiadomo, kto wydał na Nikosia krwawy wyrok
"Chodnik zastawiony paletami z paczkami PR". Andziaks odpowiada na zarzuty kobiety podającej się za jej sąsiadkę
Majka Jeżowska wprost o emeryturze. Przyznała, ile dostaje od ZUS-u. Musi wciąż pracować
Burza wokół Kamińskiej karmiącej piersią pięcioletnią córkę. Psycholożka zabrała głos: To nie troska o dziecko
"Organizm powiedział: 'stop'". Lewandowska ma problemy ze zdrowiem
Michael J. Fox 35 lat temu usłyszał diagnozę. Dziś mówi, co "przedłużyło mu życie"
Pactwa nagłośniła atak na jej psa na spacerze. "Trzy rany szyte". Ekspertki tłumaczą, jak się bronić