"Australijska żywa barbie" pokazała, jak teraz wygląda. Nie zwalnia tempa i wybiera się na kolejne operacje

Tara Jayne McConachy pochwaliła się kolejnym efektem po zabiegu medycyny estetycznej. Australijska żywa barbie opublikowała w mediach społecznościowych krótki filmik. Zaprezentowała się fanom w odważnej odsłonie.

Tara Jayne McConachy pochodzi z Melbourne w Australii i z pewnością zasługuje na miano "królowej chirurgii plastycznej". Kobieta sama określa siebie jako "australijską limitowaną edycję lalki Barbie". McConachy zdobyła sławę i rozpoznawalność po pojawieniu się w programie "Botched", który mówi o chirurgii plastycznej, emitowanym na kanale E!. Przez lata przeszła kilka operacji powiększania biustu, ma wykonaną plastykę nosa, implanty pośladków, licówki, botoks oraz różnorodne wypełniacze i nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w temacie zabiegów medycyny estetycznej. Planuje kolejne operacje. 

Zobacz wideo Jakie operacje plastyczne miała Sylwia Bomba? "To jest niesamowite"

jessicaalvesukPamiętacie żywego Kena? Teraz jest żywą Barbie. Przeszedł 100 operacji

Australijska żywa barbie wybiera się na kolejne operacje plastyczne

Tara Jayne McConachy jako żywa lalka barbie aktywnie prowadzi profil w mediach społecznościowych. Na Instagramie obserwuje ją już ponad 210 tysięcy osób, z którymi jest w stałym kontakcie i regularnie dzieli się nowinkami z życia prywatnego, a także chętnie pokazuje efekty kolejnych operacji plastycznych. Na najnowszym nagraniu zaprezentowała, jak wygląda po kolejnym zabiegu. Tym razem Tara Jayne McConachy pochwaliła się, że zmianie znów uległy jej rysy twarzy. Zależało jej, aby były one wzmocnione. Na krótkim filmie zaprezentowała także tzw. sideboob, czyli dekolt boczny, który mocno odsłania piersi. Jej najnowszy rozmiar implantu, to aż 1050 centymetrów sześciennych.

 

Od początku przygody ze skalpelem Tara Jayne McConachy na operacje plastyczne wydała około 110 000 funtów. Pomimo licznych słów krytyki, celebrytka podkreśla, że bardzo lubi swój wizerunek i nie zamierza rezygnować z kolejnych zabiegów.

Jessica Alves.Kiedyś "żywy Ken", dziś "żywa Barbie". Wydała 1,4 mln dolarów, aby tak wyglądać

Więcej o: