Tylko u nas

Kaczorowska żartowała 1 kwietnia, że jest w ciąży. Co na to Pela?

Maciej Pela pojawił się na Jupiterach Roku organizowanych przez Plotka. Podczas imprezy nasza reporterka zapytała tancerza wprost o to, co sądzi o żarcie Kaczorowskiej na temat ciąży.
Maciej Pela, Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz
Fot. KAPIF; agakaczor/Instagram

Na Jupiterach Roku organizowanych przez Plotka pojawiło się wiele gwiazd, które pozowały na czerwonym dywanie i udzielały wywiadów (ich zdjęcia znajdziesz TUTAJ). Na wydarzeniu obecny był również Maciej Pela. Z racji tego, że wydarzenie odbywało się 1 kwietnia, a więc w prima aprilis, nasza reporterka Weronika Zając zapytała tancerza o to, jaki ma stosunek do tego święta oraz serwowanych wówczas żartów. 

Zobacz wideo Zapytaliśmy Pelę o "ciążowy żart" Kaczorowskiej. Tak zareagował

Maciej Pela o "żarcie" Agnieszki Kaczorowskiej

W prima aprilis wiele celebrytek "żartuje" w mediach społecznościowych, że jest w ciąży. Na taki ruch zdecydowała się również Agnieszka Kaczorowska, która opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym widać, jak Marcin Rogacewicz trzyma dłoń na jej brzuchu. Fotografię okraszono wymownym podpisem: "Czekamy". Weronika Zając zapytała Pelę, jak odnosi się do takich "żartów" z ciąży. Tancerz i zarazem były partner Agnieszki Kaczorowskiej nie owijał w bawełnę. 

Są takie tematy trudne, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy mamy bardzo niską dzietność, bardzo duże trudności z zachodzeniem w ciążę. Część ludzi nie akceptuje więc tego typu żartów i to jest zrozumiałe

- powiedział. Po chwili dodał. - Ja mam takie poczucie humoru, które, nie chcę mówić, że nie zna granic, natomiast życie uzbroiło mnie w bardzo gruby pancerz. To przełożyło się również na poczucie humoru i na żarty (...). Zawsze byłem mocno sarkastyczny, za co często mi się obrywało - zwłaszcza od taty - powiedział tancerz. - Żarty mnie nie ruszają - podkreślił, zaznaczając, że ma duży dystans do siebie, więc nie przejmuje się nawet, kiedy ktoś dworuje sobie z jego aparycji. 

Nietypowa sytuacja na gali Jupitery Roku. Nagle na scenę wskoczył Michał Marszał

Gdy nadszedł moment rozdania statuetek w szóstej kategorii, czyli Gwiazda Social Mediów, nagle na scenę wpadł Michał Marszał. Złapał za mikrofon i powiedział, że "jakiś wariat miał wbić się na scenę w ramach żartu prima aprilis". - Czyli to jest ten moment, jak widać, żart się bardzo udał - powiedział. - Czyli ty jesteś tym wariatem? - spytała Marta Surnik. - Tak, ale, ale... - zaczął mówić Marszał, ale nie dokończył, bo został wyprowadzony przez ochronę. - Lubimy suche żarty - rzuciła na koniec prowadząca. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

SPONSORZY

Twój okres próbny Premium dobiegł końca

Więcej o: