Przy wyborze imienia dla dziecka rodzice kierują się jego znaczenie, tradycją czy obecną modą. Okazuje się, że niektórzy biorą również pod uwagę upodobania kulinarne. Tak właśnie postąpiło małżeństwo z Wielkiej Brytanii. Ich córka dostała bardzo oryginalne imię.
Niecodzienną sytuację opisali na facebookowym profilu pracownicy knajpy "The Captains Table". Klienci restauracji przy składaniu zamówienia mogli zostawić uwagi dla kucharza, a następnie były one drukowane na paragonie. Na jednym z nich pojawia się nietypowa notka:
Moja żona właśnie nazwała nowo narodzoną córkę Pakora, po ulubionym daniu z waszej restauracji. Pomyślałem, że chcielibyście o tym wiedzieć - napisał ojciec dziewczynki.
Oprócz tego knajpa otrzymała urocze zdjęcie dziewczynki, które również opublikowała w mediach społecznościowych.
Witamy na świecie Pakora! Nie możemy się doczekać, kiedy cię zobaczymy - czytamy w opisie do zdjęcia.
Post wywołał mieszane uczucia wśród internautów. Niektórzy podeszli do niego z dużym dystansem innych oburzył pomysł rodziców Pakory.
Biedne dziecko. Aż strach pomyśleć, jak będą ją w szkole przezywać.
Dziwny pomysł. To imię jest dobre dla kota lub psa, ale nie dla człowieka - napisali internauci.
Polacy nie mają aż takiej swobody i przy wyborze imienia dla pociechy muszą brać pod uwagę kilka zasad. Między innymi nie może ono mieć charakteru ośmieszającego lub nieprzyzwoitego, a także zabronione jest nadawanie go w formie zdrobniałej. Jeżeli któryś z powyższych warunków nie zostanie spełniony, to imię nada dziecku kierownik urzędu stanu cywilnego.
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Tomasz Sekielski o depresji. Takie były pierwsze objawy choroby
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Poruszające wyznanie Agnieszki Woźniak-Starak. W trakcie poszukiwań Piotra miała ważną prośbę do przyjaciół
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Barbara Kurdej-Szatan zamieniła dom pod Warszawą na mieszkanie. Taras zwali was z nóg
Filip Chajzer mówi otwarcie o zmaganiach z depresją. "To choroba, w której walczysz o życie"