W ukraińskiej telewizji doszło do nietypowego zdarzenia. W nadawanym na żywo programie telewizyjnym pojawiła się rozmówczyni z czworonożnym przyjacielem. Szczeniak od razu przykuł uwagę widzów. W rozmowie dyskutowano na temat sytuacji zwierząt podczas trwającej wojny w Ukrainie. Produkcja wpadła na pomysł pokazania szczeniaka w całej okazałości. Pies znalazł się na stole, filmowany przez kilka kamer znajdujących się w pomieszczeniu. W jednej chwili zadziało się coś niespodziewanego i wszyscy w studio wpadli w zakłopotanie.
W pierwszym momencie wydawało się, że to był dobry pomysł, żeby to pies skradł uwagę widzów. Kamery zaczęły pokazywać ujęcia szczeniaka w zbliżeniu, podczas gdy ten, nie przejmując się rozmawiającymi ludźmi, zaczął się wypróżniać na środku stołu. Operator kamery musiał ratować sytuację, ukazując szerszy plan, ale nie dało się już ukryć całego zdarzenia. Oglądający program widzieli, że pies załatwił potrzebę na wizji. Prezenterzy, skrępowani sytuacją, nie wiedzieli, jak się zachować, ale opiekunka szybko zareagowała i posprzątała po pupilu. Wszyscy zebrani w studio całą sytuację skwitowali śmiechem.
Filmik szybko stał się hitem sieci, a pod video zamieszczonym na Twitterze, mogliśmy przeczytać kilka zdań od widzów podsumowujących całą sytuację.
Psia trema przed kamerą.
To już wiem, o co chodziło Durczokowi. RURKU... dobrze, że mnie słuchasz.
Piesek wyraził swoje zdanie na temat Rosji - czytamy w komentarzach na Twitterze.
Cała sytuacja rozluźniła atmosferę związaną z trudnym tematem wojny w Ukrainie.
Więcej zdjęć z programu znajdziecie w galerii na górze strony.
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Doda zaśpiewała z Garou. Ekspertka wskazała, co poszło nie tak. "Dostała mniej sprzyjające warunki"
Grochola pisze o "krokach prawnych" wobec Jabłczyńskiej. Aktorka nie zostawiła tego bez komentarza
Kabareciarze zakpili z Dudy. "Agata mu coś powie?". Żarty z Nawrockiego jeszcze mocniejsze. W sieci wrze
Pamiętacie Oskara z "Chłopaki nie płaczą"? Klata nagle zniknął, a dziś robi coś zupełnie innego
Alicja Janosz: Józefowicz krzyknął na mnie tylko raz. Na oczach wszystkich. Później długo płakałam
Jak do tego doszło, nie wiem, ale afera z Zenkiem i Kawalcem trwa. Król disco polo się odpalił
Chotecka i Pazura przez lata nie pokazywali córki. Teraz już wiadomo dlaczego
Kubańczyk ze sceny w Juracie zwrócił się do Nawrockiego. "Mamy prezydenta, który..."