Dawid Ogrodnik w kontrowersyjnej roli! "Prałat" uderza w czuły punkt

Już wkrótce premiera spektaklu "Prałat" w Teatrze Telewizji. Nie tylko sama produkcja budzi emocje. Dawid Ogrodnik, który wciela się w kilkanaście postaci, dorzuca do tego mocne komentarze o Kościele.
Dawid Ogrodnik w kontrowersyjnej roli! 'Prałat' uderza w czuły punkt
fot. Archiwum Foto

Premiera spektaklu "Prałat" w Teatr Telewizji zapowiada się jako jedno z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń tej wiosny. Już 13 kwietnia o 20:30 widzowie TVP1 zobaczą odważną realizację w reżyserii Marcina Libera, która mierzy się z postacią Henryka Jankowskiego - kapelana "Solidarności" oskarżanego o pedofilię. W centrum tej opowieści znalazł się Dawid Ogrodnik. Aktor wciela się aż w dwanaście postaci kuszonych przez diabła - od historycznych po popkulturowe, takich jak Neron, Michał Wiśniewski czy Osama bin Laden. Co ciekawe, robi to bez wypowiadania ani jednego słowa. 

Zobacz wideo Lanberry pisała teksty dla Viki Gabor, Roxi Węgiel czy Dawida Kwiatkowskiego. "To jest duma"

Ten spektakl wywoła kontrowersje? Role Dawida Ogrodnika mogą zaskoczyć

"Do przyjęcia roli skłoniła mnie osoba reżysera, gdyż cenię Marcina Libera jako twórcę teatralnego" - mówił Ogrodnik. Aktor zdradził też kulisy pracy, z której jest zadowolony. "Pracę na planie wspominam jako intensywną przygodę, gdyż w tak krótkim czasie - w ciągu jednego dnia zdjęciowego - trzeba było się sprężać, żeby w miarę sensownie oddać tyle postaci. Wcielenie się w postać Michała Wiśniewskiego przyniosło mi dużo radości, gdyż Michał zgodził się na pożyczenie oryginalnego stroju z jego występu na Eurowizji, za co chcę mu z tego miejsca serdecznie podziękować" - wyznał Ogrodnik. 

Nie mniej emocji budzą słowa aktora o Kościele Katolickim. Ogrodnik nie owijał w bawełnę i odniósł się do afer i nadużyć. "Nasz Kościół dostawał już kilka szans od ludzi kultury, dzięki panu Wojciechowi Smarzowskiemu czy braciom Sekielskim, ale je zignorował i postanowił robić to, co udaje mu się skutecznie od tysięcy lat - milczeć. Tylko Kościół może rozliczyć się z demonami przeszłości. Dopóki dopóty tego nie zrobi, temat nadużyć będzie wracał jak żałoba po niepochowanym dziecku. (...) Temat nigdy nie zniknie, tak jak nigdy nie zniknie temat Holokaustu. Mamy obowiązek czcić pamięć każdej osoby, która została skrzywdzona" - podkreślił bez wahania.

Dawid Ogrodnik o apostazji. Zdementował plotki

Aktor stanowczo zdementował medialne doniesienia o apostazji. Zaskoczył też wyznaniem na temat wiary. "Nigdy nie dokonałem apostazji i broń mnie od tego, Panie Boże. Chodzę do kościoła jak protestancki wyznawca wiary w jednego Boga. Dla zainteresowanych: Społeczność Chrześcijańska Północ - tam mnie można spotkać na mszy, a po - napić się pysznej kawy i pogadać. Na co dzień czytam 'Tygodnik Powszechny' i niech mi wybaczą, że się nimi podpieram, ale cenię ich pracę i dialog między instytucją Kościoła, człowiekiem i wiarą. Nie mam stosunku do Kościoła. Jestem Kościołem, gdyż to ludzie go tworzą, a nie budynki. Więc jakbym miał go jednak zwerbalizować, to byłby to stosunek miłości" - skwitował Dawid Ogrodnik. ZOBACZ TEŻ: Całkowicie odmieniony Dawid Ogrodnik na premierze. Zabrał żonę

Więcej o: