Więcej informacji o gwiazdach lat dziewięćdziesiątych przeczytasz na stronie Gazeta.pl
W czasach przed smartfonami, Instagramem i TikTokiem popularne były dyskoteki. Na szkolnych imprezkach czy domówkach nie mogło zabraknąć największych hitów. Wśród "Szansy" Dody, "Jak anioła głos" Feela swoje miejsce znalazł Gabriel Fleszar. "Kroplą deszczu" nuciła cała Polska. I choć żaden inny utwór tego artysty nie powtórzył sukcesu, to swego czasu każdy znał jego nazwisko. W pewnym momencie zniknął z show-biznesu, a o jego artystycznych losach nikt nic nie wiedział. Jednak nadal utrzymuje się z muzyki, a ostatnio nawet został producentem. To nie jedyne jego zajęcie.
Gabriel Fleszar po odsunięciu się w cień nadal tworzył, ale muzykę zaczął wykorzystywać w profilaktyce uzależnień. W zeszłym roku został zaproszony na wywiad z Odetą Moro. W "Onet rano" opowiedział o swojej działalności z młodzieżą.
Mam program, w trakcie którego gram i śpiewam, ale muzyka jest bardziej przerywnikiem, taką chwilą na oddech dla uczestników. Mam tych spotkań na koncie prawie 800. Mniej więcej 100 spotkań rocznie. To się odbywa w czasie zajęć szkolnych, więc dzieciaki się cieszą, że nie idą na lekcje. Na początku w ramach przedstawienia się zawsze gram "Kroplą deszczu". Wtedy zaczynają kojarzyć utwór i myślą, że może warto tego gościa posłuchać.
Ostatnio w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl pochwalił się, że założył domowe studio nagrań. Spełnia się jako producent. Artysta jest świadomy, że gdyby nagrał swój hit w dzisiejszych czasach, jego kariera muzyczna potoczyłaby się inaczej. Zdobywając miliony osłon na YouTubie, miałby większe możliwości na muzyczny rozwój. Jednak droga, którą obrał, spełnia jego ambicje.
Gdyby mój debiut przełożyć na dzisiejsze czasy, myślę, że "Kroplą deszczu" miałaby kilkadziesiąt milionów odsłon na YouTube i być może byłbym w nieco innej sytuacji. Przez to, że ten rynek zmienił się, sytuacja debiutanta wygląda inaczej (...) Cieszę się, że poszedłem własną drogą. Od niedawna spełniam się jako producent i mam własne studio domowe, przez co zmieniłem tryb życia, nie ma mnie dużo na mieście wśród znajomych, dla mnie imprezą jest praca w studiu.
Artysta stroni od mediów. W domowym zaciszu kontynuuje rodzinną tradycję czytania książek. Do niedzisiejszej czynności przekonał nawet dorosłego już syna. Miłosz ma już 20 lat. Niewiele osób pamięta, że Gabriel Fleszar startował w pierwszej edycji "The voice of Poland". Choć nie zaszedł daleko, na chwilę przypomniał o swojej obecności.
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
Miało być odkupienie, wyszła męcząca telenowela. Drugi odcinek podcastu Chajzerów mnie przerósł
"Adam i Ewa" to telenowela bez hamulców. Niektóre sceny mnie zszokowały
Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Ed Sheeran nie chciał śpiewać z ukraińskim żołnierzem? Aż trudno uwierzyć, co powiedział
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Doda po wizytcie w Senacie uderza w Ministerstwo Rolnictwa. "Nie godzę się na to"
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"