Zimowe Igrzyska Paralimpijskie rozpoczną się 6 marca. TVP w przesłanym do mediów oświadczeniu 3 marca przekazała, że jest zdumiona decyzją Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego, który pozwolił Rosjanom i Białorusinom reprezentować swoje kraje w trakcie najbliższego wydarzenia. Publiczny nadawca podjął więc decyzję o bojkocie. "Bojkot jest wyrazem sprzeciwu nadawcy wobec wywołanej przez Rosję wojny na Ukrainie oraz działań Rosji i Białorusi na arenie międzynarodowej. Decyzję Telewizji Polskiej popiera Polski Komitet Paralimpijski" - czytamy w oświadczeniu.
W dalszej części oświadczenia przedstawiciele TVP informują, że decyzję o udziale sportowców z Rosji i Białorusi w wydarzeniu uważają za "niepokojącą". "Traktujemy ten wybór jako niepokojący przejaw rozmywania odpowiedzialności Rosji i Białorusi za zbrodnie dokonywane na terenie Ukrainy, a na to nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody" - zaznaczono.
"Pragniemy prezentować zmagania sportowe osób z niepełnosprawnościami, a rywalizacja paraolimpijczyków jest dla nas ważnym elementem misji społecznej, jednak sport nie może usprawiedliwiać przemocy, zabijania i łamania praw człowieka" - podkreślono w oświadczeniu.
Następnie TVP informuje, w jaki sposób chce zablokować występy wspomnianych sportowców podczas transmisji. "Gdy w sygnale transmisyjnym z ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan Cortina 2026 pojawią się zawodnicy reprezentujący Rosję lub Białoruś, przerwiemy transmisję i wyemitujemy planszę z poniższą informacją: SOLIDARNI Z UKRAINĄ. TVP SPORT SPRZECIWIA SIĘ UCZESTNICTWU ROSYJSKICH I BIAŁORUSKICH ZAWODNIKÓW W RYWALIZACJI SPORTOWEJ" - czytamy.
"W sytuacji, w której zawodnik lub zawodniczka z Polski zdobędzie srebrny lub brązowy medal, a zawody wygra przedstawiciel(ka) Rosji lub Białorusi, pokażemy moment wręczenia medali, ale transmisję zakończymy przed odśpiewaniem hymnów i wciągnięciem flag na maszt" - dodano.
TVP przekazuje w oświadczeniu również, że w tej decyzji ma wsparcie Polskiego Komitetu Paralimpijskiego. "Decyzję Telewizji Polskiej o bojkocie zawodników z Rosji i Białorusi w trakcie Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan Cortina 2026 popiera Polski Komitet Paralimpijski. Prezes organizacji Łukasz Szeliga zapewnia ponadto, że w ramach protestu reprezentacja Polski nie weźmie udziału w ceremonii otwarcia igrzysk" - zaznaczono.
Przypomnijmy, że Polski Komitet Paralimpijski już 19 lutego otwarcie skrytykował decyzję o dopuszczeniu do udziału w Igrzyskach Paralimpijskich sportowców reprezentujących Rosję i Białoruś. "Polski Komitet Paralimpijski negatywnie ocenia decyzję Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego (IPC) o dopuszczeniu rosyjskich i białoruskich sportowców do startu w XIV Zimowych Igrzyskach Paralimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo 2026 z wykorzystaniem ich flag i hymnów. Jest to nie do zaakceptowania w obliczu trwającej rosyjskiej agresji na Ukrainę" - napisano w oświadczeniu zamieszczonym na Instagramie.
"Wspierając Ukrainę, Polski Komitet Paralimpijski wielokrotnie protestował w tej sprawie, zwracając się także z prośbą do Europejskiego Komitetu Paralimpijskiego o działania, które miałyby doprowadzić do zmiany postanowień w tym zakresie. Międzynarodowy Komitet Paralimpijski podjął jednak inną decyzję" - mogliśmy przeczytać.
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu
Po obejrzeniu tego programu zaczęłam robić porządki na strychu i w piwnicy. Znalazłam skarby warte konkretne pieniądze
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
"Uratował" dziecko przed upadkiem. Nagle wypalił: Nie chcę, żeby był Bidenem