"Sanatorium miłości" to pierwsze polskie randkowe show dla seniorów. Program od początku emisji cieszy się ogromną popularnością. Przed wakacjami zakończył się czwarty sezon, który dostarczył fanom mnóstwo emocji. Jedną z najbardziej lubianych uczestniczek była Anna Ziemba. Energiczna seniorka od razu zaskarbiła sobie sympatię widzów. Niedawno olsztynianka podzieliła się kadrami z wakacji nad morzem.
Na planie czwartej edycji "Sanatorium miłości" Anna poznała Piotra. Uczucie seniorów rozkwitło błyskawicznie. W finale uczestnik oświadczył się ukochanej. Po programie życie zweryfikowało jednak plany zakochanych. Po kilku miesiącach para się rozstała. Anna nie rozpacza jednak po rozpadzie związku i korzysta z wakacji. Ostatnio olsztynianka wybrała się na kilka dni nad polskie morze. Seniorka pochwaliła się w mediach społecznościowych zdjęciami z Władysławowa.
Władysławowo było łaskawe z pogodą - napisała na Facebooku.
Wakacyjne kadry przypadły do gustu internautom.
Ale ty ładna Aniu jesteś.
Ślicznie wyglądasz.
Brawo Aniu. Dajesz przykład kobietom, jak żyć - pisali w komentarzach.
To jednak nie koniec wycieczek uczestniczki "Sanatorium miłości". Anna planuje także kilkumiesięczny pobyt w Stanach Zjednoczonych. Olsztynianka zamierza odwiedzić przyjaciółkę z programu, Mariolę Baruk. Seniorka chce także znaleźć tam dorywczą pracę, aby dorobić sobie do emerytury.
Ostatnie zdjęcia Anny Ziemby znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Gessler trafiła do szpitala. Wiadomo, co się stało
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
T.Love z zaskakującym oświadczeniem. Chodzi o najbliższe koncerty
Cezary Pazura ujawnia szokującą prawdę. Jego żona dostaje groźby
Tak w przeszłości wyglądała 51-letnia Wojciechowska. Pokazała stare zdjęcia
Tak wygląda kuchnia Joanny Przetakiewicz. Luksus bije po oczach
Łepkowska w przejmujących słowach o stanie Bieluszko. Scenarzystka broni zbiórki na leczenie aktorki
Marta Nawrocka może pękać z dumy. To zrobiła jej fundacja