Szalona ekstaza po meczu w Anglii. Piłkarz wykonał gest, który przejdzie do historii. Nagranie hitem internetu

Drużyna piłkarska Leeds United rzutem na taśmę utrzymała się w angielskiej Premier League. Jeden z bohaterów spotkania po meczu wykonał gest, który przejdzie do historii sportu. Raphinha przeszedł na kolanach całą długość murawy.

Więcej informacji i ciekawostek ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

W ostatni weekend w europejskiej piłce emocji nie brakowało. Na starym kontynencie rozgrywki ligowe dobiegały końca, rozstrzygały się więc tytuły mistrzowskie i kwestie spadku do niższych klas rozgrywkowych. W angielskiej Premier League drużyna Leeds United w ostatniej kolejce sezonu walczyła o utrzymanie. Udało im się rzutem na taśmę, a po decydującym meczu jeden z jego bohaterów wykonał gest, który przejdzie do historii footballu.

Zobacz wideo Lewandowski pokazuje córce stadion

'You Can Dance' 'Jak oni śpiewają'Przedstawiamy programy telewizyjne, które 15 lat temu były hitami polskiej telewizji

Piłkarz w Anglii po meczu rozpoczął dziękczynną pielgrzymkę na kolanach

Leeds United do utrzymania się w Premier League potrzebowało zwycięstwa w ostatnim meczu. Napięcie było ogromne, zwycięską bramkę na 2:1 drużyna z północnej Anglii strzeliła bowiem dopiero w 94. minucie. Sędzia chwilę później zagwizdał po raz ostatni, po czym piłkarze rzucili się sobie w ramiona. Wśród zawodników Leeds United panowała istna ekstaza. Emocje przybrały tak szalone rozmiary, że Raphinha, który był strzelcem pierwszego gola, w pewnym momencie uklęknął, pocałował murawę i na kolanach przeszedł całą długość boiska. Nagrania z niezwykłej pielgrzymki Brazylijczyka biją teraz w internecie rekordy popularności.

Możemy tylko podejrzewać, że Raphinha chciał w ten sposób podziękować siłom wyższym za korzystny dla drużyny rezultat i utrzymanie w Premier League. Przypomnijmy, że w Leeds United występuje Polak Mateusz Klich, który w decydującym meczu wszedł na murawę w 85. minucie. 

Monika MrozowskaMrozowska o relacjach z byłymi partnerami. "Inny system podziału opieki"

Więcej o: