W wartej 11 milionów dolarów rezydencji Meghan i Harry'ego bardzo śmierdzi. "Jak podroby gnijące na słońcu"

Życie w ogromnej posiadłości Meghan i Harry'ego nie jest tak idylliczne, jak może się wydawać. Zarówno para, jak i jej sąsiedzi narzekają na nieprzyjemny zapach, który wynika z niefortunnego położenia domów w kalifornijskim Montecito.

Więcej o członkach rodziny królewskiej przeczytasz na Gazeta.pl

Sussexowie będą musieli kolejny raz się przeprowadzić? Okazuje się, że piękny dom na przedmieściach Santa Barbara w Kalifornii ma jeden bardzo poważny problem - ciężki do zniesienia smród. Wynika on z bliskiego położenia rezerwatu dla ptaków Andrée Clark Bird Refuge, w którym znajdują się słone mokradła o powierzchni 42 akrów. To jeden z największych rezerwatów przyrody w okolicy, a z zastałej wody unosi się niestety nieprzyjemny zapach.

Zobacz wideo Co się zmieniło w życiu Meghan i Harry'ego po odejściu z rodziny królewskiej?

Meghan i Harry narzekają na smród w domu

Problem z przykrym zapachem dotyka nie tylko Meghan i Harry'ego, ale większości mieszkańców Montecito, do których należą także m.in. Oprah Winfrey, Ellen DeGeneres, Orlando Bloom czy Katy Perry. Jeden z sąsiadów Sussexów w rozmowie z The Mirror powiedział, że wielokrotnie widział, jak właściciele rezydencji w Montecito zamykają okna mimo przepięknej kalifornijskiej pogody.

Śmierdzi jak podroby gnijące na słońcu. Przekręca mi się w żołądku. Widziałem wielu właścicieli domów zamykających okna, gdy zapach zaczyna się unosić - mówi mieszkaniec przedmieścia Santa Barbara.

Jak dowiedział się Daily Mail, lokalne władze informują, że przykry zapach może utrzymywać się aż do jesieni, gdy zostanie usprawniony rurociąg. Zapewniają też, że problemy z odorem, który unosi się nad zastałą wodą, są "sporadyczne".

Posiadłość Meghan i Harry'ego, która znajduje się w Montecito, na przedmieściach Santa Barbara w Kalifornii, liczy 1350 m kw. Główny dom położony jest na terenie o powierzchni 7,4 akrów, na którym znajduje się basen, kort tenisowy, herbaciarnia i domek dla dzieci. Sussexowie mają do dyspozycji dziewięć sypialni, 16 łazienek, a do tego bibliotekę, biuro, spa, siłownię, pokój gier, kino domowe, piwniczkę z winami i garaż na pięć samochodów. Para przeprowadziła się tu w sierpniu 2020 roku, ale niewykluczone, że niebawem będą rozglądać się za nową posiadłością. Na początku 2022 roku informator przekazał Daily Mail, że Meghan i Harry nie są zachwyceni obecnym domem i rozważają przeprowadzkę do miejsca, które będzie bardziej odpowiednie dla dzieci. Początkowo chcieli pozostać w Montecito, jednak niewykluczone, że nieprzyjemny zapach wywieje ich nieco dalej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.