Więcej o rodzinie królewskiej przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Minęły dwa lata, od kiedy Meghan Markle i książę Harry publicznie ogłosili "megxit". Od tamtej pory Meghan ani razu nie odwiedziła członków rodziny królewskiej. Harry pojawił się w Wielkiej Brytanii zaledwie kilka razy. Para po ogłoszeniu zaprzestania pełnienia funkcji wyższych członków rodziny królewskiej, przeprowadziła się do Kanady, by chwilę później zapuścić korzenie w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych. Jak się okazuje, luksusowa rezydencja za 11 milionów funtów (czyli ponad 60 milionów złotych!) nie spełnia już ich oczekiwań.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Księżna Kate i Meghan Markle nie są jedynymi performerkami w rodzinie królewskiej. Oni też mają na swoim koncie występy na scenie
Meghan Markle i książę Harry spędzili pierwsze Święta Bożego Narodzenia w okazałej rezydencji w Montecito, a nawet po raz pierwszy pokazali małą Lilibet, która ma już pół roku.
Informator w rozmowie z "Daily Mirror" wyznał, że para planuje zmianę miejsca zamieszkania. Odpowiada im zamknięta dzielnica, ale dom za prawie 60 milionów złotych znudził ich po zaledwie 18 miesiącach. Nie brakuje w nim udogodnień, ale działka, jak i sama rezydencja nie robi już na nich wrażenia. Trudno się dziwić, jak swoje wspólne życie zaczynali w królewskich pałacach, gdzie nie brakuje ekskluzywnych i elegancko urządzonych wnętrz.
Myślą o sprzedaży domu, jednak oferta nie pojawi się na rynku z powodu tego, kim są. Rezydencję pokazuje się tylko osobom, które mają fundusze i są poważnymi nabywcami. Meghan i Harry nie są zachwyceni domem i lokalizacją - wyznała osoba z otoczenia pary.
Posiadłość Meghan i Harry'ego ma dziewięć sypialni i 16 łazienek. Wewnątrz znajduje się również siłownia, spa, czy kino. Działka jest ogromnych rozmiarów. Obok znajduje się dom gościnny, kort tenisowy, czy basen. Dom z każdej strony otoczony jest bujnymi, zielonymi krzewami, a widok wychodzi na morze. Kalifornijska rezydencja jest również wyposażona w piwnicę z winami, plac zabaw i pokój gier.
Poprzednim właścicielem Chateau of Riven Rock - jak nazywa się rezydencję Meghan i Harry'ego - był rosyjski biznesmen Sergey Grishin, który kupił posiadłość w 2009 roku. Klucze do Frogmore Cottage w Windsorze (byłego domu księcia i jego żony) zostały przekazane księżniczce Eugenii, która mieszka tam z mężem Jackiem Brooksbankiem i ich synem Augustem.
Chcielibyście mieszkać w sąsiedztwie Meghan Markle i księcia Harry'ego?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Joanna Jabłczyńska trafiła do szpitala. Z łóżka zwróciła się do fanów z ważnym apelem
Jubileusz Teatru Wielkiego. Ścibakówna tą kreacją rozbiła bank, ale spójrzcie na sukienkę Nawrockiej. Klasa
Finał "The Voice of Poland". Wiemy, kto wygrał 16. edycję show!
Uczestniczka "MasterChefa" rozpłakała się na środku jarmarku w Warszawie. Powód zaskakuje
Schreiber mówiła, że żyją w białym związku. Teraz Korczarowski się wygadał. Ależ słowa
Maciej ze "Ślubu" zapytany o związek z Kasią. Jego słowa zaskakują
Krystian ostro o odejściu Macieja z programu. Nie spodoba się to produkcji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Grała Ulę w "Klanie". Porzuciła aktorstwo. Tym się dziś zajmuje
Niepokojące wieści o Kim Kardashian. Zrobiła nowy skan mózgu. "Niska aktywność"