Rubikowie biadolili, że zamarzają na Florydzie. Nie uwierzycie, czym się ogrzewali w domu

Agata i Piotr Rubikowie przeżywali właśnie ciężkie chwile na Florydzie. Okazuje się, że niska temperatura dała im się we znaki.
Rubikowie biadolili, że zamarzają na Florydzie. Grzali się piekarnikiem w domu
instagram.com/agata_rubik

Agata i Piotr Rubikowie mieszkają na Florydzie od lipca 2023 roku. Najwyraźniej już zdążyli się przyzwyczaić do słonecznej pogody na tyle, że odrobina zimna szybko dała im w kość. W ostatnich dniach jest bowiem u nich dość chłodno, ale nie aż tak jak w Polsce. Rubikowie musieli znosić jedynie 5 stopni Celsjusza. To okazało się sporym wyzwaniem, zwłaszcza że zepsuła im się klimatyzacja, którą ogrzewali mieszkanie. Wszystkim oczywiście podzielili się na swoich instagramowych profilach.

Zobacz wideo Rubikowie w Polsce. Nie mieszkają jednak w swoim domu

Piotr Rubik narzekał na pogodę. Żona szybko do niego dołączyła

O pogodowej sytuacji poinformował Piotr Rubik jako pierwszy. Wyszedł na spacer z psem i narzekał na pogodę ubrany w puchową kurtkę. - Nie spodziewałbym się nigdy, że w Miami będę wychodził tak ubrany na spacer z psem. Pies w swetrze, ja w zimowej kurtce, zimowych butach. Jest bardzo zimno - mówił. Agata Rubik również podzieliła się problemem. Okazuje się, że największym jest brak dużej ilości ciepłych ubrań i zepsuta funkcja ogrzewania w klimatyzacji. 

- Kiedy na dworze 5 stopni, a w mieszkaniu przestała działać opcja grzania w klimatyzacji. Nie wiedziałam, że taka sytuacja nas spotka. Niedawno ją wymienialiśmy. (...) Chyba nie jest przystosowana do zimnych temperatur na zewnątrz. (...) Wiem, że u was też jest bardzo zimno. Różnica jest taka, że wy macie dużo ciepłych ubrań, a ja tylko kilka - marudziła.

Rubikowie uratowani. Agata Rubik mogła w końcu wyłączyć piekarnik

Na szczęście męka Agaty i Piotra nie trwała długo. Agata Rubik w końcu mogła pochwalić się, że w jej domu znów jest ciepło. - Nie wierzę, normalnie nie wierzę, nasza klimatyzacja zaczęła działać i w końcu mamy ciepło w domu. Oficjalnie Rubiki tym razem nie zamarzną. Matko, nic mnie tak dawno nie cieszyło - mówiła na InstaStories.

Przy okazji zaprezentowała swoim fanom, że w czasie tej kryzysowej sytuacji mieszkanie ogrzewała... włączonym piekarnikiem. - Czas wyłączyć nasz piekarnik, nasze ognisko domowe. Jak widać, piekarniki przydają się do różnych celów - wyjaśniła. Jak widać, potrzeba matką wynalazków. 

Więcej o: