Paweł Domagała podpadł widzom po występie w Polsacie. Nie mają litości: Chciał dobrze, a wyszło "weź nie pytaj"

Fani zespołu Dżem są zdania, że niektórych piosenek wykonywanych przez Ryszarda Riedla nie należy interpretować po swojemu. Na taką właśnie minę wpakował się Paweł Domagała podczas polsatowskiego koncertu "Ocalić od zapomnienia".

O wydarzeniach z ramówki telewizyjnej przeczytasz więcej na Gazeta.pl 

W Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku odbył się koncert "Ocalić od zapomnienia", podczas którego artyści upamiętnili zmarłych muzyków. Polsat wyemitował wydarzenie 1 listopada 2021, a na białostockiej scenie wybrzmiały przeboje Krzysztofa Krawczyka, Kory, Zbigniewa Wodeckiego, Czesława Niemena, Marka Grechuty czy Ryszarda Riedla. Z utworem tego ostatniego, "List do M.", zmierzył się Paweł Domagała. Jednak nowa aranżacja kultowej piosenki nie przypadła do gustu widzom.

Zobacz wideo Wpadka Dody podczas próby

Anna Lewandowska, Małgorzata RozenekTe gwiazdy przyłapano na majstrowaniu w programie graficznym. Kto zaliczył większą wpadkę?

Paweł Domagała krytykowany za występ podczas "Ocalić od zapomnienia"

W całym segmencie koncertu "Ocalić od zapomnienia" poświęconym Riedlowi wystąpił również syn zmarłego wokalisty Dżemu, Sebastian. Zaśpiewał utwór "Naiwne pytania", a swój występ zakończył poruszającym zdaniem, że zawsze będzie pamiętał o ojcu. Z kolei wykonany przez Domagałę "List do M." tak mocno odbiegło od oryginału, że w zasadzie poza tekstem nie przypominał już pierwotnej wersji. Pod filmikiem z jego występu, który trafił na YouTube, znalazła się porażająca liczba łapek w dół, a widzowie bezlitośni są również w sekcji komentarzy.

Drogi Polsacie, zaprosiliście Sebastiana Riedla, a tak ważny utwór daliście komuś innemu... Nie tyle to niezrozumiale, co po prostu głupie.
Chciał dobrze, a wyszło "weź nie pytaj".
Słysząc takie wykonanie w radiu, ciężko by się było zorientować, co to za utwór jest. Przypomina mi się słynne wykonanie hymnu przez panią Edytę - komentują widzowie.
 

Doda, Beata Tadla, Michał WiśniewskiWielka miłość, później zawirowania i rozstania. Te pary nie rozeszły się w zgodzie

Mimo że słów krytyki pojawiło się sporo nie tylko na YouTubie, ale również na facebookowym fanpage'u artysty, Domagała nie odniósł się w żaden sposób do negatywnych komentarzy. Co więcej, wygląda na to, że wpadka w czasie koncertu nie zniechęciła w żaden sposób fanów muzyka. Wokalista dopiero co ogłosił na Facebooku, że dwa zaplanowane na weekend koncerty właśnie się wyprzedały. 

Więcej o: