Chciała mieć włosy jak Wersow. Po wszystkim oskarżyła salon. Zrobiła się potężna awantura. Fryzjerzy: Idziemy na policję

Marzeniem jednej z klientek Hollywood Hair były długie, gęste włosy niczym słynna Wersow z Ekipy. Niestety, efekt zabiegu okazał się daleki od zamierzonego. Klientka miała potężny żal do salonu. Teraz obie strony przerzucają się swoimi wersjami.

Hollywood Hair jest siecią salonów zajmujących się przedłużaniem i zagęszczaniem włosów. Na ich stronie możemy odnaleźć informację, że potrafią pracować z każdym typem włosów, a po wizycie w salonie klientka będzie mogła pochwalić się spektakularną metamorfozą. Historia Wiktorii pokazała, że marzenia o pięknych włosach czasem trudno się spełniają.

Wersow, FrizWersow próbuje przypodobać się Frizowi? Internauci: Pamiętaj o sobie

Zobacz wideo Natsu pokazała swoją codzienną wieczorną pielęgnację. Jak wygląda bez doczepianych włosów i sztucznych rzęs?

Historia, po której włosy stają dęba

Wiktoria postanowiła podzielić się swoją historią Facebooku. Przyznała, że od zawsze zmagała się z kompleksem włosów, w związku z czym postanowiła odłożyć znaczną sumę pieniędzy i w lipcu 2021 roku wykonać zabieg przedłużenia i zagęszczenia. Pomóc w spełnienie jej największego marzenia miał salon Hollywood Hair znajdujący się w Warszawie.

Pojechałam tego dnia na umówioną wizytę do Warszawy, zabrałam ze sobą przyjaciółkę, żeby było mi raźniej - napisała Wiktoria.

Kobieta wspomina, że już od samego początku była zdziwiona podejściem do klienta. Z opisu Wiktorii wynika, że zachowanie osób pracujących w salonie było bardzo nieprofesjonalne, ponieważ w poniżający i opryskliwy sposób komentowały wygląd pań, które przychodziły do salonu. Co więcej, według niej padały również obraźliwe słowa w stronę szefowej oraz gwiazd, które zdecydowały się na skorzystanie z usług salonu.

Nagminne szeptanie sobie do ucha dziewcząt pracujących w tym salonie, śmianie się, wrogie spojrzenia, komentowanie klientów najczęstszym zdaniem: "Boże, jakie ona ma kołtuny, jak można przyjść z takimi włosami"[...] Przez wiele godzin słuchałam opowieści dziewcząt krytykujących inne klientki czy też gwiazdy odwiedzające ich salon - czytamy w poście Wiktorii. 

Gdy Wiktoria zasugerowała im, że dobrały jej nieprawidłowy kolor włosów oraz grubość włosów, miały być oburzone.

Problem był również z doborem gramów. Byłam przyszykowana, że założą mi 150. Jedna z pań powiedziała, że może maksymalnie założyć mi 120. Jeśli natomiast uparta jestem na 150, to mogą mi założyć, ale to się wiązało z wypełnieniem deklaracji, że nie będę miała możliwości reklamacji włosów - wyznała Wiktoria.

Problemy z nowymi włosami zaczęły się już pierwszego dnia po zabiegu

Wiktoria twierdzi, że już pierwszego dnia po przeprowadzonym zabiegu zaczęły wypadać jej włosy. Następnego dnia dziewczyna postanowiła skontaktować się z salonem, żeby jak najszybciej uzyskać pomoc w tej sprawie. Niestety, po wymianie kilkunastu wiadomości z pracownicą salonu, miała usłyszeć, że być może zbyt szybko umyła włosy. Później, że być może ma zbyt mało nałożonych gramów oraz informację, że to, że włosy się wyczesują, jest czymś zupełnie normalnym. Problem tylko się pogłębiał, a zainteresowana nie dostawała już odpowiedzi na wiadomości oraz nie odbierano od niej połączeń.

Moje wiadomości zostawały tylko odczytywane. Uznałam, że zadzwonię do nich i powiem o tej całej sytuacji. Moje połączenia zostawały nagminnie odrzucane, dopóki nie napisałam SMS, że proszę o pilny kontakt z szefową. Na wiadomość błyskawicznie dostałam odpowiedź, po czym do skutku wydzwaniałam. Dziewczyna, z którą rozmawiałam, zadeklarowała się, że sama zajmie się tą sprawą, aby wszystko było dobrze. Czekałam i czekałam, nikt się ze mną nie kontaktował - wspomina Wiktoria.

W ramach rekompensaty Wiktoria otrzymała voucher i uśmiech na pożegnanie

Miesiąc po zabiegu Wiktoria umówiła się na wizytę kontrolną do innego warszawskiego salonu sieci. Pracownice były zdziwione stanem, w jakim były jej włosy.

Panie były bardzo zaszokowane tym, co mam na głowie. Mówiły, że nigdy czegoś takiego nie widziały, przepraszały mnie za to, że coś takiego się stało w ich firmie i było im za to wstyd - napisała Wiktoria.

Kobieta została ponownie skierowana do salonu, w którym miała wykonywany zabieg. Tu znów miano zasugerować jej, że za taki stan włosów odpowiada ona sama.

Słyszałam rozmowę tych dziewczyn, jak mówiły między sobą, że muszą sprawdzić każde pasmo dokładnie, co zrobiłam nie tak. To wzbudziło we mnie wiele złości, bo skąd ta sugestia, że to moja wina. Przyszły dwie panie w tym uczestniczyła ta, która włosy mi zakładała. Dużo komentowała, że włosy, które przyniosłam w reklamówce, są suche […]. Byłam bardzo oburzona tym zachowaniem, próbowaniem na siłę wymyślić powód co ja zrobiłam, źle - wyznała kobieta.

Po długich zmaganiach Wiktoria uzyskała od salonu rekompensatę w postaci voucher na kwotę 2500 tysiąca złotych (koszt całego zabiegu wyniósł 4500 tysiąca złotych). Wiktoria nie zgodziła się go przyjąć.

Wyszłam, mówiąc kulturalnie "do widzenia", ale nikt mi nawet nie odpowiedział, a dziewczyna, która zakładała mi włosy, śmiała mi się prosto w twarz, gdy zbliżałam się ku wyjściu - wspomina.

Wiktoria postanowiła zgłosić zaistniałą sytuację do rzecznika, a do salonu zostało wysłane pismo.

Wiktoria postanowiła podzielić się swoją historią, ponieważ uważa, że takie zachowanie powinno być publicznie pokazywane, a inne kobiety nie powinny wierzyć w to, co firma pokazuje w swoich mediach społecznościowych. 

Włosy zrobione w salonie Hollywood HairWłosy zrobione w salonie Hollywood Hair Screen: https://imgur.com/a/CGQjm7c

Włosy zrobione w salonie Hollywood HairWłosy zrobione w salonie Hollywood Hair Screen: https://imgur.com/a/CGQjm7c

Salon skontaktował się z Wiktorią w celu zakończenia sporu. Hollywood Hair zaproponowali zwrot pieniędzy na konto. Niezadowolona klientka miała w zamian wyjaśnić swoim obserwatorom, jak zakończyła się sprawa i poprosić o zaprzestanie nękania salonu. W mailu możemy przeczytać, że fryzjerzy otrzymali masę niepokojących wiadomości. Dla zespołu HH najważniejsze jest bezpieczeństwo. Wiktoria zgodziła się na taki układ, a przelew został wykonany następnego dnia. 

Korespondencja Hollywood Hair i Wiktorii CimoszkoKorespondencja Hollywood Hair i Wiktorii Cimoszko Screen Instagram https://www.instagram.com/cimoszko_/

WersowWersow Screen: Instagram/@hollywoodhairwarsaw

Po kontakcie z Wiktorią salon fryzjerski postanowił jednak opublikować swoją własną wersję wydarzeń. Pokusili się nawet o nagranie rozmowy telefonicznej z jedną z klientek. Ta miała ich oczyścić z zarzutów, które postawiła influencerka. Hollywood Hair twierdzą, że mimo wyjaśnień Wiktorii, do nich wciąż napływały nieprzychylne komentarze. 

Sieć salonów fryzjerskich odniosła się do sprawy 

Na Instagramie Hollywood Hair pojawiło się oświadczenie. Jedna z fryzjerek trzymała kartki, na których możemy przeczytać, że wiele osób chce im zaszkodzić. Przyznają, że nie udało im się zadowolić wszystkich klientek. Twierdzą, że od lat pomagają tysiącom kobiet po nowotworach i wypadkach, a swoją pracę starają się wykonywać najlepiej jak potrafią. Z Wiktorią podpisali umowę dotyczącą przedłużania. Miał tam być zapisek o tym, że klientka ma możliwość zgłosić się na bezpłatne poprawki, jednak powinna być świadoma, że zbyt duża gramatura może negatywnie wpłynąć na jej włosy. Obie strony się pod tym podpisały. Usługę miała wykonywać stylistka z wieloletnim stażem, a klientka była zadowolona z usługi. 

Obie strony podpisały umowęObie strony podpisały umowę https://www.instagram.com/hollywoodhairwarsaw/

Kilka dni później Wiktoria skarżyła się na źle dobrany kolor oraz wypadanie. Rzeczywiście, odrost różnił się od zaaplikowanych włosów, jednak jak podaje salon - Wiktoria nie była umówiona na koloryzacje. Zespół Hollywood Hair wysłał ulotkę, na której były wskazówki dotyczące pielęgnacji oraz zaprosili ją na wizytę kontrolną. Wiktoria zjawiła się w salonie przed wyjazdem do Egiptu, gdzie zdaniem fryzjerek włosy wyglądały świetnie. 

Hollywood HairHollywood Hair https://www.instagram.com/hollywoodhairwarsaw/

Hollywood Hair nadesłało instrukcję pielęgnacji włosówHollywood Hair nadesłało instrukcję pielęgnacji włosów https://www.instagram.com/hollywoodhairwarsaw/

Po powrocie z wyjazdu Wiktoria pojawiła się w salonie. W reklamówce miała mieć skołtunione włosy, które wypadły. Pracownice nie miały pojęcia jak mogło do tego dojść. Salon podaje, że gdyby te były w dobrym stanie, stylistki bezpłatnie by je ponownie zaaplikowały. Zaproponowano jej voucher o wartości 2500 złotych. Klientka chciała odzyskać pełną sumę - 4500 złotych. Na InstaStories czytamy, że Wiktoria miała wyjść z salonu z groźbami. 

Jeśli nie dostanę zwrotu pieniędzy obsmaruje was w internecie - Hollywood Hair podaje słowa, które miały paść z ust Wiktorii.

Wersow zdradza kto jest jej faworytem w 'Top Model'Wersow ogląda "Top Model" i pokazuje swojego faworyta

Wiktoria wyznała, że zdjęcia z Egiptu były mocno pozowane i tylko z uwagi na to włosy wyglądały pięknie. Influencerka podaje, że kapsułki pozostały na jej włosach i nie miała możliwości dostarczenia ich do salonu tak, aby poprawić włosy. Ponadto zdjęcie, którego użył salon pochodziło sprzed roku, a Wiktoria miała na nim włosy z pewnej strony internetowej. Wówczas nie mogła sobie pozwolić na przedłużenie włosów w Hollywood Hair. 

Salon fryzjerski opublikował rozmowę z inną klientką. To Wiktoria miała wypowiadać się niepochlebnie o influencerach

Pracownice salonu zdecydowały się odezwać do innej klientki, która tego samego dnia gościła na ich fotelu. Z opublikowanej rozmowy dowiadujemy się, że to Wiktoria miała niepochlebnie wypowiadać się o innych, zaś fryzjerki nie obgadywały influencerek.

Klientka twierdzi, że nikt raczej nie interesował się opinią Wiktorii, a pracownice cechują się ogromnym profesjonalizmem. 

W dalszej części oświadczenia czytamy, że salon Hollywood Hair zgłosił całą sprawę na policję. Twierdzi, że zrobiła się na nich nagonka i nikt nie chciał wysłuchać ich wersji. Do odpowiedzialności ma być pociągnięta każda osoba, która szerzyła nieprawdziwe informacje. 

Do salonu odezwała się masa klientek, która wsparła fryzjerki. Twierdzą, że są zadowolone z przeprowadzonych usług i nigdy nie skarżyły się na jakość włosów. Podają, że w Hollywood Hair panuje miła atmosfera. Na ich miejscu nie przejmowałyby się nagonką w sieci, ponieważ "hejt lubi sukces". 

Wiktoria nie jest jedyną klientką niezadowoloną z usługi

Wbrew temu, co możemy przeczytać w wiadomościach od zadowolonych klientek, jest wiele dziewczyn, które tak jak Wiktoria skarżą się na Hollywood Hair. Na Instagramie powstał profil, gdzie na bieżąco są publikowane zdjęcia i zażalenia na salon. Aplikacje miały być przeprowadzane w nieprawidłowy sposób, a przy ściągnięciu odchodziły wraz z naturalnymi. Oprócz tego widać było wyraźne odcięcie. Głos w sprawie zabrał także youtuber Sylwester Wardęga. Podczas transmisji na żywo wyznał, że jego znajoma odwiedziła salon i na pewno nie zamierza tam wrócić. 

Kolejne klientki skarżą się na Hollywood HairKolejne klientki skarżą się na Hollywood Hair Screen Instagram https://www.instagram.com/prawda.hollywoodhair/

Więcej o: