Podczas jednej z ostatnich transmisji na Twitchu Revo zdradził, że otrzymał pismo od agencji obsługującej popularnych influencerów. Przyznał, że taka sytuacja, gdy był proszony o usunięcie filmu, miała już kilkukrotnie miejsce. Zawsze jednak proszono go o to wyłącznie w wiadomościach na Instagramie. Tym razem reklamodawcy zdecydowali się pójść o krok dalej.
Revo wyznał, że kiedy publikował filmy na temat influencerów, często otrzymywał wiadomości od prawników lub samych zainteresowanych. Informowali, że jeśli nie zdejmie wyznaczonych materiałów, sprawa trafi do sądu. Na wiadomościach z Instagrama się zawsze kończyło. Tym razem pewna agencja zdecydowała się wysłać pismo. Chodziło o materiał, który potwierdzał, że reklamowane słuchawki są dropshippingiem i można je kupić taniej na chińskich aukcjach.
Kanały commentary uważają, że reklamowanie dropshipingu są zwykłym naciąganiem swoich odbiorców. Influencerzy reklamują produkty, które są "w specjalnej cenie". Pismo nie było ofensywne, pełnomocnik bronił swoich klientów. Agencji nie spodobał się fakt, że Revo nagrał film bez konsultacji z firmą. Zaznaczali, że testowali słuchawki i spełniały one swoją funkcję. Mieli się kontaktować z pracownikami branży IT, aby ustalić cenę adekwatną do jakości. Słowa youtubera miały naruszać dobre imię marki.
Revo miał okazję skontaktować się z innymi wiodącymi agencjami. Dział marketingu przyznał, że sytuacja była dla nich wtopą i z pewnością wyciągną z niej wnioski na przyszłość. Nikt nie miał problemu z jego słowami, ponieważ zdawali sobie sprawę z pomyłki. Uważa, że agencja, od której otrzymał pismo, zachowała się nieprofesjonalnie. Wszystko omówił ze swoim prawnikiem i nie ma powodu do usunięcia filmu. Wystąpił w imieniu pokrzywdzonych, zatem materiał ma pozytywny wydźwięk społeczny.
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Gwiazda filmu "Kevin sam w domu" nie żyje. Catherine O'Hara miała 71 lat
Ksiądz wystąpi w reality show TVN-u. Tak zareagowali jego przełożeni
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Nowe wieści w sprawie śmierci Catherine O'Hary. Aktorka trafiła do szpitala w ciężkim stanie
Leszczak o rozstaniu z Koterskim i walce z lękiem. "Byłam wtedy sama z Frysiem w domu"