Właściciele domków letniskowych oskarżają członka Ekipy o zniszczenie mienia. Żądają zapłaty. Poczciwy Krzychu zabrał głos

Na Facebooku domków letniskowych "U Dobrego Ducha" pojawił się post sugerujący, że jeden z członków Ekipy miałby zniszczyć ich mienie. Wszystkie dowody wskazywały na niekorzyść Poczciwego Krzycha. Ten postanowił skomentować sytuację i odnieść się do sprawy.

Jakiś czas temu Poczciwy Krzychu wybrał się na kolejny zlot miłośników motoryzacji. Wspólnie z  przyjaciółmi zatrzymał się w jednym z okolicznych domków lotniskowych. Właściciele nieruchomości wydali niepokojące oświadczenie, które sugerowało, że członek EkipyFriza miał doszczętnie zniszczyć ich mienie i narazić na spore szkody.

Zobacz wideo Poczciwy Krzychu zdradza dlaczego wciąż jest singlem

Właściciele domku letniskowych opublikowali post, ale potem go edytowali

Pierwotny wpis wiązał się z szeregiem niedomówień. Właściciele sugerowali, że wynajmujący domek nie chcieli pokryć kosztów zniszczeń. Szybko pojawiły się komentarze Poczciwego Krzycha mówiące o tym, że od razu poinformowali o zniszczeniach i zapytali, ile powinni zapłacić za wyrządzone szkody.

Krótko po tym komentarzu na stronie pojawił się kolejny post. Właściciele sprostowali, że owszem otrzymali zadośćuczynienie, natomiast na chwilę obecną są w trakcie realnej wyceny. 

Pragniemy poinformować, że informacje podane w poprzednim poście były prawdziwe. Za zniszczenia zwrócono nam 1750 złotych, jesteśmy na etapie oceniania realnych kosztów, jakie będziemy musieli ponieść w związku z remontami po zniszczeniach - właściciele domków letniskowych "U Dobrego Ducha" wyjaśniają,  co wydarzyło się w związku ze zniszczeniami.

Na zdjęciach załączonych do postu na fanpage'u noclegów "U Dobrego Ducha" możemy zauważyć dowody wskazujące na winę Poczciwego Krzycha. Właściciele domków zdecydowali się opublikować zrzuty ekranu z InstaStories uczestników zlotu oraz zdjęcia ich samochodów. Wśród nich widać niebieskie BMW M2 Kamila Chwastka. 

Poczciwy KrzychuPoczciwy Krzychu wziął udział w akcji charytatywnej i zaangażował fanów

Poczciwy Krzychu znowu zabrał głos w sprawie 

Z początku Kamil Chwastek skwitował całą sytuację krótkim stwierdzeniem, aby jego fani nie wierzyli we wszystko, co zobaczą w internecie. Niestety powstały liczne wpisy, które miałyby oczerniać jego wizerunek. W odpowiedzi na artykuł VIBEZ postanowił wyjaśnić, jak sytuacja wygląda z jego perspektywy. 

Influencer uznał, że ludzie próbują zniszczyć jego wizerunek, w ogóle nie znając drugiej strony. Zarzucił niezgodność treści artykułu z prawdą. Powiedział, że jego "sława" nie oznacza, że powinien być winny za błędy innych osób. Przyznał, że pokazał właścicielom zdjęcia osób, które dokonały zniszczeń oraz wspólnie ze znajomymi opłacił wcześniej ustaloną karę.

Poczciwy Krzychu podał, że druga strona zgodziła się na ugodowe rozwiązanie sytuacji. Kolejne wpisy na Facebooku "U Dobrego Ducha" mają mijać się z prawdą.

Po pierwsze kwota za wszystkie szkody została uregulowana od razu z samego rana, zostało podpisane oświadczenie ugodowe. Po drugie: nie miałem tam najmniejszego udziału. Po trzecie szkody zostały wyrządzone przez osoby trzecie, które wtargnęły do domku, niszcząc taras i podłogę w domku.

Poczciwy Krzychu wyznał, że nie brał udziału w demolowaniu obiektu. Jego samochód jedynie stał na parkingu, a on sam był gościem. Mimo braku winy z jego strony postanowił pokryć koszty. Sprawa została rozwiązana ugodowo w dniu oddania kluczy. 

Mamy zdjęcia gości, którzy szkody wyrządzili, a pomimo to zapłaciliśmy za nie. Chcieliśmy dostać nagrania z kamer, żeby sytuacja była jasna, ale jak się okazało nie ma takowych - odpowiada Poczciwy Krzychu na artykuł, który ukazał się na portalu VIBEZ.

Poczciwy Krzychu podkreślił, że prosił o sprawdzenie monitoringu w celu wyjaśnienia sprawy. Do dzisiaj nie otrzymał nagrań, ponieważ podobno takowe nie istnieją. Wyznał, że domek, w którym się zatrzymał, już w chwili przyjazdu był w złym stanie. W nadesłanym dla portalu oświadczeniu czytamy, że uczestnicy zlotu zapłacili 300 złotych gotówką (za spalony grill, wyrwaną deskę tarasową, zniszczoną siatkę zabezpieczającą balkon) oraz zobowiązali się pokryć koszt remontu podłogi. Te były wstępnie szacowane na około 1000 złotych, ostatecznie zapłacili 1450 złotych. 

MurcixMurcix z Ekipy Friza rozwaliła samochód. Wszystko za sprawą bardzo prostej czynności

W dniu 19 września 2021 roku odliczono schody opisane w punkcie czwartym gotówką w kwocie 1450 złotych - czytamy w oświadczeniu ugodowym.

Właściciele domków letniskowych próbują się wybić na popularności Poczciwego Krzycha

Poczciwy Krzychu postanowił przedstawić dowody, aby oczyścić się z zarzutów. Uważa, że sława nie upoważnia nikogo do oczerniania i podawania fałszywych informacji. Posty na fanpage'u domków letniskowych stawiały członka Ekipy w złym świetle. Nie wiadomo, z jakiego powodu właściciele ośrodka nie zdecydowali się powiedzieć o pójściu na ugodę. 

Więcej o: