Murcix z EkipyFriza postanowiła się wybrać na plac manewrowy, aby sprawdzić swoje umiejętności podczas jazdy na łuku. Fani dostrzegli, że auto, którym jechała, jest lekko uszkodzone. Wyjaśniła, co się stało.
Podczas jazdy po łuku Murcix włożyła okulary, które pokazują rzeczywistość do góry nogami. Fani zwrócili jednak uwagę na coś innego. Jedna z części pojazdu swobodnie zwisała. Okazuje się, że samochód miał zepsuty błotnik. Zaczęli się zastanawiać, co się wydarzyło. Auto, którym porusza się Marta Błoch, jest wypożyczone. Kilkakrotnie wspominała, że na razie czeka z zakupem własnego.
Okazuje się, że Murcix uszkodziła zderzak podczas parkowania. Do zdarzenia doszło nieopodal domu Ekipy. Influencerka chciała zrobić zakupy. Podczas wykonywania manewru doszło do uszkodzenia. Nie zauważyła, że za żywopłotem znajduje się murek. Marta Błoch niefortunnie podjechała do krawężnika i uderzyła. Friz zapowiedział, że auto zostanie niebawem naprawione. Wszystkim zajmie się ekipowy miłośnik motoryzacji - Poczciwy Krzychu.
Marta Błoch pochwaliła się swoich wyczynem także innym Ekipowiczom. Nie obyło się bez komentarzy dotyczących umiejętności jazdy samochodem. Komentowali, że influencerka nie umie parkować, choć tego uczył ją stosunkowo niedawno Patecki. Oczywiście komentarze były żartobliwe, a Murcix na co dzień jeździ bezpiecznie.
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Tak wygląda pożegnanie aktorki
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Jolanta Kwaśniewska zapytana o wywiad Marty Nawrockiej w TVN24. Takie ma zdanie
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Ekspert wybrał najlepsze stylizacje na Bestsellerach Empiku. Miał jednak gorzki wniosek
Zaskakujące sceny na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz w końcu stracił cierpliwość
Gwiazdy zaszalały z butami na Bestsellerach Empiku. Hajduk poszła w złoto, ale spójrzcie na Lamparską