Tinder zapowiedział, że w najbliższych kwartałach wprowadzi możliwość weryfikacji swojego konta. To dobra wiadomość dla użytkowników, którzy często mają do czynienia ze zjawiskiem catfishingu, czyli byciem okłamywanym online. Zdarza się, że użytkownicy portali randkowych jak Tinder czy Badoo, którzy chcą znaleźć w sieci swoją drugą połówkę w sieci, natrafiają na fałszywe konta. Tworzą je oszuści, którzy często też posługują się zdjęciami gwiazd lub celebrytów, by osiągnąć korzyści majątkowe.
Właściciele aplikacji randkowej Tinder zdają sobie sprawę, jak ważne jest dla ich użytkowników poczucie bezpieczeństwa.
Wiemy, że jedną z najcenniejszych rzeczy, które Tinder może zrobić, aby członkowie czuli się bezpiecznie, jest zapewnienie im większej pewności, że ich dopasowania są autentyczne oraz większej kontroli nad tym, z kim wchodzą w interakcję - powiedział Rory Kozoll, head of trust & safety product w Tinderze.
Tinder zapowiada, że funkcjonalność będzie opcjonalna - rozwiązanie to nie jest idealne, ale daje szansę na zwiększenie bezpieczeństwa podczas kontaktów w sieci. Właściciele aplikacji poinformowali, że nowa opcja ma charakter eksperymentalny, choć wszyscy "z niecierpliwością czekają na dzień, w którym jak najwięcej osób zostanie zweryfikowanych na Tinderze".
Wprowadzenie dodatkowej weryfikacji kont na Tinderze to dobra wiadomość dla wielu popularnych osób. Często oszuści posługują się ich danymi lub zdjęciami. Głośno było m.in. o sytuacji, w której Aleksander Baron po rozstaniu z Blanką Lipińską znalazł się na Tinderze. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że konto nie należało do niego.
Wydawało mi się, że poznałem już dno internetu. Okazuje się, że ten poziom absurdu jest poza moją świadomością - skomentował wówczas na InstaStory.
Znane gwiazdy i influencerzy czasem rzeczywiście szukają miłości przez internet. Do takiej formy randkowania "przyznała" się Dominika Tajner, która w rozmowie w "Dzień dobry TVN" zdradziła, że forma flirtowania online jest dla niej bezpieczniejsza niż randki w ciemno.
Miłość za pomocą portalu randkowego znalazła też Dorota Zawadzka, czyli popularna "Superniania". Z kolei Sharon Stone przyznała kiedyś, że próbowała swoich sił w internecie, jednak jej konto zostało uznane za fałszywe i wykasowane.
Niektórzy celebryci posiadają swoje prawdziwe konta na portalach randkowych. Czy weryfikacja tożsamości pomoże im w znalezieniu miłości? A może bardziej przeszkodzi?
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"