Grzegorz Hyży na zdjęciu ze ślubu. Podsumował sześć lat małżeństwa z Agnieszką. "Wiele zakrętów za nami"

Grzegorz Hyży poślubił Agnieszkę Popielewicz sześć lat temu. Dzisiaj wspomina tę chwilę, publikując romantyczny kadr z ceremonii w Rzymie. Jednym zdaniem podsumował lata spędzone razem z ukochaną.

Grzegorz Hyży i Agnieszka Popielewicz stanęli na ślubnym kobiercu 17 lipca 2015 roku. Kilka dni temu świętowali więc szóstą rocznicę zawarcia związku małżeńskiego. Wokalista opublikował na Instagramie archiwalne zdjęcie z uroczystości. On zaprezentował się w eleganckiej koszuli i kamizelce, a prezenterka Polsatu w kremowej kreacji. 

Wiele zakrętów i rozdroży za nami - zaczął w romantycznym wpisie. 
Zobacz wideo Agnieszka Hyży świętowała urodziny. Impreza z wielkim rozmachem przypominała wesele!

Grzegorz i Agnieszka Hyży celebrują szóstą rocznicę ślubu

Znany z programu "X Factor" piosenkarz nie szczędzi swojej żonie miłych słów. Z okazji szóstej rocznicy ślubu wyznał, że razem z Agnieszką tworzą zgraną parę, która mimo upływu czasu i przeciwności losu darzy się wielkim uczuciem. 

Wiele zakrętów i rozdroży za nami, a my niezmiennie patrzymy w tym samym kierunku jak młodzi zakochani - napisał, publikując archiwalny kadr z Włoch.
 

Na fotografię zareagowały popularne w show-biznesie koleżanki małżonków. Hyży mogą liczyć na wsparcie Anny Lewandowskiej czy Magdaleny Lamparskiej. Post Grzegorza skomentowała emotikonami w kształcie serca także Kayah

Komentarze pod fotografią ślubną Grzegorza i Agnieszki HyżychKomentarze pod fotografią ślubną Grzegorza i Agnieszki Hyżych Instagram/ @grzegorzhyzy

@kayah_official niezmiennie dziękujemy za twoje serce dla nas - doceniła Agnieszka.
Pozdrowionka dla was - odpowiedział Lewandowskim Grzegorz.

Ślub był dla prezenterki Polsatu wielkim wydarzeniem, które do dziś wspomina z sentymentem. Nie wszystko jednak przebiegło po jej myśli. Agnieszka podkreślała, że chciała, by uroczystość miała charakter kameralny i była zachowana w tajemnicy przed światem. Polscy turyści we Włoszech nie pozwolili parze na spełnienie tego marzenia. 

Media odebrały nam wyjątkowość tego momentu. To skomplikowało wiele naszych relacji rodzinnych. Wyjechaliśmy z Grześkiem z Polski tylko w gronie najbliższych. Nie udało nam się niestety uciec całkiem, bo polscy turyści uchwycili nas w obiektywie, jak byliśmy z rodziną, już po ślubie, w Rzymie na Kapitolu - żaliła się w wywiadzie dla magazynu "Gentleman".

Popularnym małżonkom życzymy więc spokoju i wielu spędzanych razem rocznic ślubu. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.