"Ślub od pierwszego wejrzenia". Adam pokazał zdjęcie z roczku córki, a fani wciąż wspominają Joannę. "Dajcie już spokój"

Adam Miciak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" opublikował rodzinny kadr z pierwszych urodzin córki. Na zdjęciu pozuje z partnerką i małą solenizantką. Mężczyzna nie uniknął w komentarzach dyskusji o udziale w małżeńskim eksperymencie TVN-u. Fani znów wspomnieli o Joannie.

Mogłoby się wydawać, że widzowie programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" emocjonują się jedynie losem par z najnowszej edycji show. Nic bardziej mylnego, ponieważ chętnie wracają do dram związanych z uczestnikami poprzednich odsłon eksperymentu. Internauci do tej pory wspominają zakończoną przez Adama Miciaka relację z Joanną Lazar. Nie oszczędzili mężczyzny nawet w dniu pierwszych urodzin jego córki, które uczcił na Instagramie rodzinną fotografią. 

Zobacz wideo Związek Oliwii i Łukasza również nie przetrwał próby czasu, ale byłych małżonków wciąż łączy mały Franek!

Adam ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" świętuje urodziny dziecka

Adam Miciak z czwartego sezonu show TVN-u pochwalił się na Instagramie, że jego córka skończyła rok. Mężczyzna razem ze swoją partnerką, którą miał poznać i nawiązać z nią bliższą relację jeszcze przed udziałem w programie (czym wzbudził spore kontrowersje), urządzili solenizantce małe przyjęcie. Nie zabrakło odświętnych strojów i różowych balonów. 

To już rok - napisał dumny ojciec. 

Mężczyzna konsekwentnie nie zdradza imienia i nie pokazuje twarzy swojego dziecka. Na opublikowanym kadrze córka Miciaka pozuje tyłem do aparatu, wtulając się w ramiona taty. 

 

Pomimo upływu czasu internauci, którzy nie pogodzili się z faktem, że Adam w finale "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zrezygnował z małżeństwa z Joanną, wciąż wypominają mu ten fakt w komentarzach. Gorącą dyskusję na ten temat podjęli również pod postem o urodzinach jego córki. 

Miciak nie ustosunkował się do większości negatywnych opinii, ale mógł liczyć na fanów, którzy stanęli w jego obronie. 

Rodzinka - pierwsza klasa. Sto latek dla niuni. I na Boga... Dajcie żyć i nie wspominajcie Aśki. Po co to? Mają siebie i cieszcie się tym. Niektórzy wciąż żyją "Ślubem od pierwszego wejrzenia". 
Dlaczego ludzie są tak dokuczliwi... Było, minęło. 
Boże, dajcie już spokój. W telewizji pokazują tylko fragment z całego eksperymentu. Jak było naprawdę, wiedzą tylko oni. To jest tylko program - pisali. 

Przypomnijmy, że widzowie show mieli Adamowi za złe, że wziął udział w eksperymencie, choć rzekomo już przed programem poznał swoją obecną wybrankę i tym samym automatycznie nie zaangażował się w relację z Joanną, od której zażądał rozwodu w ostatnim odcinku "Ślubu...". 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.