Mischa Barton kiedyś była wielką gwiazdą, później zniknęła. Teraz paparazzi przyłapali ją z ukochanym

Mischa Barton od dawna nie należy do grona najpopularniejszych gwiazd. A kiedyś miała na to wielką szansę. Zobaczcie, jak dziś wygląda.

Mischa Barton w Polsce zyskała popularność dzięki występowi w serialu "Życie na fali". Zaczęła w nim grać w wieku 17 lat. Produkcja okazała się wielkim hitem, a aktorzy stali się gwiazdami. Po zakończeniu nagrań ich losy potoczyły się naprawdę różnie. Barton nie poradziła sobie ze sławą i presją, jej psychika i zdrowie mocno ucierpiały.

Zobacz wideo Pamiętacie, jak kiedyś wyglądali?

Mischa Barton na najnowszych zdjęciach

Mischa w tym roku skończyła 35 lat. Aktorka co jakiś czas pojawia się w różnych produkcjach, jednak żadna z tych ról nie powtórzyła sukcesu takiego, jaki zapewnił jej serial "Życie na fali". Rzadko pojawia się na czerwonym dywanie, nie gości tak często w mediach. Jednak teraz paparazzi zrobili jej zdjęcia, dzięki którym możemy zobaczyć, jak dziś wygląda. 

Mischa Barton na zakupachMischa Barton na zakupach East News

Aktorzy serialu "Życie na fali" zarabiali naprawdę sporo. Barton w wieku 19 lat kupiła luksusową willę w Beverly Hills. W 2005 roku jej wartość była wyceniana na ponad sześć milionów dolarów. Kilka lat później zadłużyła posiadłość, nie mogła poradzić sobie ze spłatą hipoteki. Nie udawało jej się sprzedać domu. Wszystko przez to, że w 2007 roku przestała radzić sobie z własnym życiem. Jako 21-latka została wtedy zatrzymana za jazdę samochodem pod wpływem środków odurzających i bez prawa jazdy. Znaleziono przy niej wtedy marihuanę. Mocno schudła, sporo imprezowała.

Przechodziłam przez trudny okres w moim żuciu. Z dnia na dzień czułam się coraz gorzej. Można to porównać do ogromnej burzy, wszystkie problemy spadły na mnie równocześnie - mówiła dla "People".

Britney i James SpearsOjciec Britney 13 lat temu wspominał w sądzie o demencji córki. Po co?

Dwa lata później poprosiła o pomoc. Zadzwoniła po służby, które zawiozły ją do szpitala psychiatrycznego. Oficer, który wtedy był na służbie, opowiadał, że miała atak szaleństwa. Mimo to współpracowała. Pracownicy zadbali o odpowiednie zabezpieczenie, by nikt nie zrobił jej wtedy zdjęć.

Mischa Barton zamknięta w psychiatrykuMischa Barton zamknięta w psychiatryku

Mischa od zawsze miała wiele kompleksów. Nie była do końca zadowolona ze swojego ciała, które bardzo często ulega przemianie. Aktorka na przemian chudnie i tyje, odbijają się w ten sposób jej problemy:

Nie czuje się dobrze we własnym ciele. Nie cierpi swoich nóg. Bardzo źle zniosła medialny szum wokół jej osoby, gdy prasa opublikowała zdjęcia jej pokrytych cellulitem ud. To przyczyniło się do pogłębienia jej depresyjnego stanu - mówił kiedyś jej przyjaciel.

Aktorka od jakiegoś czasu układa swoje życie prywatne. Na najnowszych zdjęciach towarzyszy jej chłopak, Gian Marco Flamini, z którym związana jest od dłuższego czasu.

Więcej o: