W Hollywood nie ma drugiej tak luzackiej pary jak Blake Lively i Ryan Reynolds. Uwielbiają się przedrzeźniać i z siebie żartować. Jedno drugiemu dogryza, żadne nie pozostaje dłużne. Nie da się ich nie lubić czytając ich drobne złośliwości czy oglądając takie nagrania jak to z koncertu Taylor Swift.
Blake i Ryan pojawili się na sobotnim koncercie amerykańskiej gwiazdy i bawili się przednio. Szczególnie emocjonalnie zareagowali, gdy usłyszeli głos swojej córki niosący się po wielkiej hali. 3-letnia James "wystąpiła" na ostatniej płycie Swift w utworze "Gorgeous". Jej słodki głosik słychać na samym początku piosenki. Reakcja Blake Lively i Ryana Reynoldsa mogła być tylko jedna. Aktorka zaczęła skakać, krzyczeć i nagrywać, jej mąż zachował tylko odrobinę większy spokój.
Prawda, że urocze? Tutaj posłuchacie wspomnianej piosenki:
WJ
Nowe informacje w sprawie poszukiwań Witolda Płóciennika. Jest komunikat policji
Zaginął Witold Płóciennik. Policja wystosowała apel ws. cenionego operatora
Nawroccy w garniturach na rozpoczęciu roku szkolnego. "Kilka centymetrów może zmienić sylwetkę"
Grochola usunęła oświadczenie. Jabłczyńska od razu zareagowała. "Dlatego prosiłam..."
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
30 lat czekania na ten moment. Ława przysięgłych zdecydowała w procesie ws. zabójstwa Tupaca
Damięcka nie zapomniała o grafikach na nowy rok szkolny. Uwagę zwraca napis z zeszytu
Jest mamą dziewięciolatka. Takiej zmiany chciałaby w polskiej szkole. "Nie uczą nas tego"
Stanowski przyznał, że stracił prawo jazdy. "Jego odbiorcy nie oczekują nieskazitelności"