Żenujące dowcipy na ramówce Polsatu. Żarty z prezerwatyw to dopiero początek. Najdziwniejszy był tekst do Dowbora

Na środowej prezentacji ramówki Polsatu nie zabrakło żartów, które wprowadzały niektórych w zakłopotanie. Miało być zabawnie, wyszło dziwnie.

Na środowej prezentacji wiosennej ramówki telewizji Polsat pojawiła się nowa twarz. Piotr Gumulec znany może być niektórym widzom jako członek Kabaretu Chyba i
grupy teatru improwizacji "Narwani z Kontekstu". Teraz został prowadzącym nowego programu "Umów się ze mną. Take Me Out". Przedstawienie siebie na scenie rozpoczął od lekko żenującego żartu.

Nazywam się Piotr Gumulec, ale znajomi mówią na mnie "Guma". Chyba nic dziwnego, że osoba o takim pseudonimie będzie prowadzić program randkowy.

Dodał, że ważne, żeby randki były bezpieczne. 

Niestety to nie koniec niezręcznych dowcipów na tej imprezie. Żart pana Gumy kontynuował obecny później na scenie Piotr Gąsowski podczas wręczania Dowborowipluszowego misia.

Cieszę się, że twojej randki z Asią [Koroniewską] nie prowadził Guma - zażartował.

Później Gąsowski zasugerował, że niedawno urodzona córka prezentera może nie być jego. Dowbor odpowiedział krótko, że testy trwają i czeka na wyniki.

Cóż, musimy przyznać, że nie były to żarty najwyższych lotów. A sugerowanie Joannie Koroniewskiej "skoku w bok"? Poniżej wszelkiej krytyki.

OG