Joanna Moro nie należy do grona najlepiej ubranych gwiazd, ale w tak złym wydaniu dawno jej nie widzieliśmy. Aktorka pojawiła się na pokazie Roberta Kupisza w bardzo dziwnej stylizacji. Domyślamy się, że miało wyjść kobieco, ale efekt był zupełnie odwrotny.
Moro zaprezentowała się na ściance w czerwonym, koronkowym kombinezonie. Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie bielizna, która prześwitywała spod stroju. Góra kreacji miała wycięcie na plecach i choć zazwyczaj wygląda to super, w tym przypadku popsuło cały efekt. Finalnie aktorka wyglądała po prostu tandetnie.
Swoją stylizację uzupełniła mocnym makijażem i niedbałym upięciem włosów. Szkoda, bo Joanna Moro to piękna kobieta i chcemy oglądać ją w lepszym wydaniu.
JT
Księgowa z Warszawy wygrała "Milionerów", a Polsat ją zablokował. Wygadała się o ważnym zapisie w umowie
Chuck Norris nie żyje. Słowa rodziny aktora poruszają
Chuck Norris kilka dni przed śmiercią opublikował emocjonalne nagranie. "Nie starzeję się"
32-letnia córka Agnieszki Pilaszewskiej też jest aktorką. Gra w nowej odsłonie kultowego serialu
W tym domu mieli zamieszkać Wiśniewscy. Budowa willi miała ich poróżnić
Kalina Jędrusik była jej ciocią. Teraz mieszka w pałacu i wystąpi w "Damach i wieśniaczkach"
Prawda o "Kuchennych rewolucjach" wyszła na jaw. Wiadomo, kto płaci za metamorfozy restauracji
Nie żyje Halina Kowalska-Nowak. Aktorka miała 84 lata
Andrzej z Plutycz pokazał paczkę od widza. Internauci byli bezlitośni