Joanna Moro nie należy do grona najlepiej ubranych gwiazd, ale w tak złym wydaniu dawno jej nie widzieliśmy. Aktorka pojawiła się na pokazie Roberta Kupisza w bardzo dziwnej stylizacji. Domyślamy się, że miało wyjść kobieco, ale efekt był zupełnie odwrotny.
Moro zaprezentowała się na ściance w czerwonym, koronkowym kombinezonie. Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie bielizna, która prześwitywała spod stroju. Góra kreacji miała wycięcie na plecach i choć zazwyczaj wygląda to super, w tym przypadku popsuło cały efekt. Finalnie aktorka wyglądała po prostu tandetnie.
Swoją stylizację uzupełniła mocnym makijażem i niedbałym upięciem włosów. Szkoda, bo Joanna Moro to piękna kobieta i chcemy oglądać ją w lepszym wydaniu.
JT
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci Presleya Gerbera
Aleksander M.-B. spowodował wypadek. Muzyk w końcu usłyszał zarzut
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Obraził Agnieszkę Gozdyrę i szybko pożałował. Dziennikarka pokazała wiadomości hejtera
Ujawniono szczegóły śmierci Presleya Gerbera
Chorosińska szczekała w Sejmie. Justyna Dobrosz-Oracz nie zostawiła tego bez komentarza. "Przekraczanie granic"
Kłeczek przesadził w Sejmie. Są konsekwencje. Oj, zabolą