Joanna Moro nie należy do grona najlepiej ubranych gwiazd, ale w tak złym wydaniu dawno jej nie widzieliśmy. Aktorka pojawiła się na pokazie Roberta Kupisza w bardzo dziwnej stylizacji. Domyślamy się, że miało wyjść kobieco, ale efekt był zupełnie odwrotny.
Moro zaprezentowała się na ściance w czerwonym, koronkowym kombinezonie. Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie bielizna, która prześwitywała spod stroju. Góra kreacji miała wycięcie na plecach i choć zazwyczaj wygląda to super, w tym przypadku popsuło cały efekt. Finalnie aktorka wyglądała po prostu tandetnie.
Swoją stylizację uzupełniła mocnym makijażem i niedbałym upięciem włosów. Szkoda, bo Joanna Moro to piękna kobieta i chcemy oglądać ją w lepszym wydaniu.
JT
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Nawrocka w USA zachwyciła fryzjera gwiazd. Stylistka miała wątpliwości. "W takim otoczeniu to za mało"
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
O tym zachowaniu Nawrockiego wobec dziennikarza mówią wszyscy. Mocny apel Kolendy-Zaleskiej
Gołębie przejęły balkon Anny Muchy. "To jest jakaś masakra!"
Syn Rozenek z nowym modowym projektem. Jego praca robi wrażenie
Te słowa ofiar Jeffreya Epsteina mrożą krew w żyłach. "Podobał mu się strach w naszych oczach"
Niespodziewane wieści i to w dniu urodzin Rogacewicza. To już koniec?
Za tyle Przetakiewicz nie przeżyłaby miesiąca. Padła konkretna kwota