Joanna Sydor, ku uciesze swoich fanów, w maju tego roku powróciła do serialu "M jak miłość" po 11 latach przerwy. Jej wielki come back można uznać za udany, niestety inaczej jest z jej powrotem na salony. Dawno niewidziana aktorka poniedziałkowy wieczór spędziła na pokazie najnowszej kolekcji Doroty Goldpoint. Na tę okazję wybrała mocno wyciętą bluzkę z lejącego się materiału, shorty oraz długie, czarne kozaki za kolano.
Osobno każdy element tej stylizacji nie byłby zły, ale zestawienie ze sobą skóry, zamszu i weluru wywołało dosyć kiczowaty efekt. Dodatkowo nieodpowiednio dobrany krój bluzki pogrubiał aktorkę.
Stylizację Sydor uzupełniła efektowną biżuterią: dużymi kolczykami oraz rzucającym się w oczy pierścionkiem. W makijażu pozostawiła na mocno podkreślone na czerwono usta. Niestety, naszym zdaniem stylizacja się nie obroniła.
AG
Lubomirski-Lanckoroński z żoną i Trzaskowski na wyścigach konnych. Ekspertka załamała ręce
Szpak o bolesnym rozstaniu. "Najbardziej zatruta relacja w moim życiu"
18-latek z "Must Be the Music" zamieścił nowy wpis o rodzinie. "Nie dam rady dłużej milczeć"
Patrick Muldoon nie żyje. Aktor zmarł nagle w wieku 57 lat
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Córka Franka Sinatry rozjuszona zachowaniem Donalda Trumpa. "Świętokradztwo"
"Taniec z gwiazdami". Kto pożegnał się z show w siódmym odcinku?
Emocjonalne grafiki Damięckiej 19 kwietnia. Tak upamiętniła rocznicę powstania w getcie warszawskim
Pierwsze małżeństwo Skrzyneckiej rozpadło się z hukiem. "W niczym nie zawiodłam"