Małgorzata Rozenek gwiazdą TVN-u została dzięki programowi "Perfekcyjna Pani Domu", w którym uczyła Polki, jak dbać o czystość w mieszkaniu. Kinga Rusin to z kolei dziennikarka z ponad 20-letnim stażem. Obie pracują w TVN-ie i choć ich obowiązki zawodowe są różne, to Rusin zaczyna ponoć być zazdrosna o sukcesy koleżanki ze stacji.
Według serwisu Fakt.pl niechęć między nimi jest tak duża, że Rusin jest w stanie poświęcić kilkutysięczne honorarium, żeby tylko nie znaleźć się w pobliżu Rozenek.
Kinga potrafi odrzucać zaproszenia na bankiety, na których ma być Gośka. A jeśli obieca się gdzieś pojawić, to zastrzega, że na imprezie nie może być jej rywalki. Ostatnio Rusin nie przyszła na imprezę, na której była Gosia, i przeszło jej koło nosa aż 5 tysięcy złotych - opowiada informator serwisu.
Mówi też, że na najnowszych Targach Książki Rusin odwołała promocję swojej książki kiedy dowiedziała się, że obok stoisko swoje będzie miała Rusin.
To nie wszystko.
W marcu na planie specjalnego wydania teleturnieju „Milionerzy” Rusin zamknęła się na godzinę w garderobie i czekała, aż Rozenek zniknie z pola widzenia - zdradza informator.
Warto pamiętać, że nie zawsze tak było. Jeszcze kilka lat temu obie panie nie stroniły od siebie i brały udział w tych samych programach. Konflikt miał narodzić się w czasach, kiedy Małgorzata Rozenek rzekomo miała romans z Piotrem Kraśką. Rusin zaś jak ognia unika Hanny Lis, ponieważ ta druga odebrała jej męża, Tomasza Lisa.
Coś nam się wydaje, że jeszcze nieraz usłyszymy o niechęci Rusin do Rozenek.
JZ
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Tajemnica cery Donalda Trumpa rozwiązana? Makijażystka nie ma wątpliwości
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Skolim spóźnił się na własny koncert ponad dwie godziny. Fani nie wytrzymali
Weronika Książkiewicz przez lata nie wiedziała o guzie na rdzeniu kręgowym. Objawy pojawiły się nagle
Richardson ulało się, gdy wspomniała o Woźniak-Starak. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę to powiedziała
Zamieszanie w "Dzień dobry TVN". W stronę reporterki ruszyli strażnicy. "Jeśli zostanę aresztowana..."