Pod koniec marca ukazała się książka Agaty Steczkowskiej "Steczkowscy. Miłość wbrew regule", w której ta postanowiła opowiedzieć historię swoich rodziców i tym samym odczarować plotki, że "jej mama uwiodła księdza". Na premierze dzieła nie mogła jednak liczyć na wsparcie znanych sióstr i promowała swoje dzieło sama. To tylko nakręciło spekulacje, że panie nie mają najlepszych relacji. W końcu Justyna Steczkowska postanowiła przerwać milczenie na ten temat i w jednym z wywiadów odniosła się do książki Agaty.
Nie będę tego komentować, bo to nie jest książka, którą ja pozwoliłabym sobie napisać. To nie jest moja historia, tylko moich rodziców i to powinna być książka napisana przez nich. Albo przynajmniej podpisana przez nich. Ja tej książki nie napisałam… Ale mojej siostrze życzę szczęścia i powodzenia, bez względu na to, co robi i jak postępuje - mówiła w programie „Gwiazdy Cejrowskiego”.
Wokalistka w tej samej rozmowie otwarcie też opowiedziała o kontaktach z całym rodzeństwem.
Nie wszystko złoto, co się świeci. Z moim rodzeństwem mam bardzo różne kontakty – lepsze, gorsze. Nas jest dziewięcioro, w związku z tym nie można wymagać od nas, że będziemy dla siebie idealni, bo nie jesteśmy. Ale najważniejsze jest to, że staramy się szanować swoje odrębności. Jeśli ktoś twierdził, że jesteśmy świętą rodziną, to kłamał. Ja też tak nigdy nie twierdziłam - mówiła Steczkowska.
A Wy, co myślicie o tej sytuacji?
AW
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Luksusowa willa Amaro, w której mieszkała Rozenek, znow w sprzedaży. Cena? Złapiecie się za głowy
Damięcka przygotowała mocne grafiki na prima aprilis. "Nie śmieję się"
Kaczorowska znika z "Klanu". Wyjawiła dalsze losy Bożenki
Kościukiewicz o małżeństwie z 13 lat starszą od siebie Szumowską. Te słowa pójdą w świat
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie