Bartosz Węglarczyk poniżył Rusin w "Milionerach"? Ta rewanżuje się na Instagramie. Idealny komentarz!

Kinga Rusin na Instagramie odniosła się do głośnej już sytuacji z "Milionerów", gdy zadzwoniła do Bartosza Węglarczyka z prośbą o pomoc. Jej słowa mogą Was zaskoczyć.

Kinga Rusin i Piotr Kraśko wzięli udział w wyjątkowym, bo świątecznym wydaniu "Milionerów". Duet prowadzących "Dzień Dobry TVN:" okazał się bardzo zgrany, bo jak dobrze wiemy, doszli razem do pytania za milion. To właśnie przy nim postanowili skorzystać z koła ratunkowego i zadzwonić do Bartosza Węglarczyka. Ten, choć znał odpowiedź, nie zdołał im pomóc i zamiast podać prawidłową odpowiedź, zdążył jedynie skomentować przez telefon, że pytanie jest... banalne.

Nie mógł odpowiedzieć, musiał powiedzieć, że to jest proste pytanie, żeby nas ośmieszyć i poniżyć?! - skomentowała w zapowiedzi odcinka dziennikarka.

A jak Rusin podchodzi do zachowania przyjaciela z perspektywy czasu? Z poczuciem humoru, a wiemy to z jej Instagrama. Gwiazda wybrała się bowiem z Węglarczykiem na obiad, a zdjęcia ze spotkania opatrzyła żartobliwymi komentarzami.

Dlaczego zaprosiłam Bartka Węglarczyka na lunch? To jest akurat proste pytanie... cdn - napisała.
 

Ciąg dalszy tej historii nastąpił już po 30 minutach.

Za co chcę podziękować Bartkowi? A to jest akurat proste pytanie! Za nieocenioną pomoc przy pytaniu o milion! I?U @bartekweglarczyk #milionerzy w najbliższą sobotę o 20:00 - dodała w kolejnym poście.
 

Fani byli zachwyceni poczuciem humoru Rusin.

Ten telefon do przyjaciela (Bartka) w Waszym wykonaniu to mistrzostwo świata. A czy milion pękł?
Ta pomoc to była mega.
Hahaha no tak sądziłam. Nie ma co... po sobocie Pan Bartek będzie rozchwytywany do wszelkich teleturniejów.
Na mężczyzn zawsze można liczyć!

Będziecie oglądać?

AW

Joanna Jabłczyńska o plotkach o ślubie. Ona nie komentuje, a Jastrzębska szuka obrączki na jej palcu. Udało się?