Kinga Rusin poczuła się ośmieszona i poniżona przez Bartosza Węglarczyka w "Milionerach". Kiedy wraz z Piotrem Kraśką zadzwonili do niego po pomoc przy odpowiedzi na jedno z pytań ten odpowiedział, że jest ono proste, po czym... połączenie zakończyło się.
Prezenterka skomentowała to na Instagramie.
To co dla jednych jest banalne, innym z niczym się nie kojarzy. W dodatku wszystko jest prostsze z perspektywy kanapy we własnym domu. Podjęliśmy się z Piotrkiem wyzwania żeby zawalczyć o pieniądze dla podopiecznych Fundacji TVN. Z jakim skutkiem? Wszystko się wyjaśni w najbliższą sobotę o 20:00. Jedno już dziś mogę zagwarantować. Emocje jak u Hitchcocka - napisała.
Internauci komentowali między innymi minę, jaką zrobiła w momencie zakończenia połączenia Rusin (mocno zaskoczoną).
To niedowierzanie, ten dramat. Pani Kingo, całuję serdecznie.
Najciekawszy jednak był wpis jej córki, Igi Lis, która zdecydowanie stanęła po stronie matki.
I tak jesteś najmądrzejsza na świecie. Brawo - napisała.
Tak mogła napisać tylko córka! A my przypomnijmy, że Bartosz Węglarczyk nie rozłączył się, żeby kogokolwiek ośmieszyć czy poniżyć, ale pytanie było na tyle rozbudowane, że Kinga Rusin większość z 30 sekund, jakie miała na połączenie, wykorzystała na tłumaczenie Węglarczykowi, o co chodzi. A i Węglarczyk nie wykazał się refleksem, bo zamiast od razu odpowiedzieć, to zaczął od tego, że jest to "proste pytanie".
W jednym Kinga Rusin rację miała na pewno. Emocje w sobotnim odcinku na pewno będą.
JZ
Monika Richardson mówi o problemie z alkoholem. "Picie codzienne zaczęło się w moim trzecim małżeństwie"
Youtuber ujawnia, ile Łatwogang mógł zarobić z reklam. "To będzie porąbana kasa"
Rozenek otwarcie o finansach Henia. "W trakcie pierwszego pół roku życia zarobił na studia"
Firma zmienia plany z Łatwogangiem. "Nie na miejscu"
"Mówilibyście po francusku". Macron odpowiedział na żart króla Karola w Białym Domu
"Czasami też kupię sobie kebaba". Znany ksiądz ujawnił zarobki. Tyle dostaje jako katecheta
Epstein miał zostawić list pożegnalny. Po siedmiu latach na jaw wyszły nowe informacje
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę