Drake przyznaje: Piszę po pijaku do J.Lo. Wydał nową płytę i... Oj, chyba złamała mu serce!

Drake na swoim albumie przyznał się, że zdarzało mu się wysyłać smsy do Jennifer Lopez, gdy nie był trzeźwy. Nie mamy już wątpliwości, że ich romans był prawdziwy!

Drake i Jennifer Lopez pod koniec grudnia regularnie podsycali plotki o swoim rzekomym romansie. Były wspólne imprezy, zdjęcia, tańce i pocałunki, a potem... cisza. Choć większość osób podejrzewała, że ich "związek" był napędzany bardziej chęcią promocji w show-biznesie niż prawdziwym uczuciem, ostatnie doniesienia zdają się temu przeczyć.

W sobotę raper wypuścił swój długo wyczekiwany album "More life". Fani dokładnie przyjrzeli się wszystkim 22 piosenkom, które się na nim znalazły, i przeżyli spore zaskoczenie. W piosence "Get It Together", którą z Drakiem pierwotnie miała wykonywać Lopez, słyszymy piosenkarkę Jorję Smith. Co więcej, na płycie nie usłyszymy żadnej piosenki, w którą zaangażowana była Lopez. Choć więc mówiło się o tym, że Drake'a i piosenkarkę łączą sprawy zawodowe, prawdziwe powody spotkań tej dwójki musiały być jednak prywatne.

embed

To, że romans prawdopodobnie był prawdziwy, potwierdza też fakt, że Drake przyznał się ostatnio do wypisywania do byłej ukochanej pod wpływem alkoholu. W piosence "Free Smoke", w której Drake opisuje związek z jedną ze swoich byłych dziewczyn, wspomina także Lopez.

Piszę po pijaku do J. Lo. Stary numer, więc nie odpowiada - rapuje.

Raper oddał także hołd Lopez, wykorzystując w jednym z utworów fragment jej hitu "If You Had My Love". Czy to wszystko znaczy, że Drake tęskni za byłą i żałuje, że krótki romans nie rozwinął się w coś bardziej trwałego? Nawet jeśli tak, raper musi obejść się smakiem. Piosenkarka ostatnio przyznała, że jest w związku z amerykańskim baseballistą, Alexem Rodriguezem.

embed

Jennifer Lopez wsparła Clinton POŚLADKAMI. "Tak się zbiera głosy!". Na scenie spotkała się z byłym mężem

MK