Nicole Kidman nie umie klaskać. Taki wniosek wszyscy wysnuli po Oscarach. Aktorka tłumaczy: To przez...

"Focze klaskanie" Nicole Kidman wprawiło w osłupienie cały świat. Dlaczego tak prosta czynność może sprawiać tak wiele trudności? Jest wyjaśnienie.

Czy powinna powstać instrukcja klaskania? Do momentu, gdy zobaczyliśmy, jak klaszcze Nicole Kidman na Oscarach, pomysł ten wydawał się absurdalny i nikomu niepotrzebny. Skoro z tą prostą czynnością nie radzi sobie australijska aktorka, to może sprawą powinien się zająć specjalny zespół naukowców? Na szczęście nie trzeba powoływać sejmowej śledczej, bo nie grozi nam globalna epidemia. Nicole Kidman wyjaśniła, dlaczego klaskała TAK:

embed

Aktorka w rozmowie z redaktorami radia KIIS FM Kyle i Jackie O wyznała, że po prostu nie chciała zniszczyć jej cennej biżuterii:

Klaskanie było naprawdę trudne, bo miałam wielki pierścionek, który w dodatku nie był mój. Był absolutnie oszałamiający i bardzo się bałam, aby go nie uszkodzić. Ale już tak na poważnie, serio nie było ważniejszych spraw niż skupianiu się na "foczym klaskaniu"? - powiedziała aktorka.

Może gdyby nominowana do Oscara aktorka za film "Lion" wygrała, to byłby ważniejsze sprawy. Ale skoro statuetka powędrowała do Violi Davis, to skupmy się na wspomnianej przez Kidman biżuterii. Na jednym ręku miała 119 karatowe cacko od Harry'ego Winstona, a na drugim obrączkę z  brylantową koroną.

Pierścionek Nicole KidmanPierścionek Nicole Kidman Chris Pizzello / Chris Pizzello/Invision/AP

Pierścionek Nicole KidmanPierścionek Nicole Kidman Jordan Strauss / Jordan Strauss/Invision/AP

Zobacz wideo

ZI

Więcej o: