Poznajecie? 15 lat temu zagrał w kultowym filmie, teraz zaskoczył media nowym wizerunkiem. "Jak nie on!"

Nicholas Hoult w wieku 12 lat zagrał w filmie "Był sobie chłopiec" u boku Hugh Granta. Jak dziś wygląda i co robi?

Nicholas Hoult zadebiutował na dużym ekranie, gdy miał 12 lat. Brytyjski komediodramat "Był sobie chłopiec" zapewnił mu świetny start i choć niewiele było o nim słychać, swojej szansy nie zmarnował. Do jego największych sukcesów zaliczyć można drugoplanową rolę w oscarowym "Samotnym mężczyźnie" u boku Colina Firtha oraz główną rolę w obrazie "Mad Max: Na drodze gniewu". Mediom oczywiście nie umknęło, że Nicholas wyrósł na niezłego przystojniaka.

Nicholas HoultNicholas Hoult mat. prasowe / BULLS

Jednak kiedy w niedzielę Hoult zjawił się na festiwalu Sundance, trudno było uwierzyć, że to naprawdę on.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Aktor nie tylko wychudł, ale też zapuścił wąsy.

Wyglądał jak nie on - podsumowuje "Daily Mail".

I trudno się z tym nie zgodzić.

WJ

 

Więcej o: