Nicholas Hoult zadebiutował na dużym ekranie, gdy miał 12 lat. Brytyjski komediodramat "Był sobie chłopiec" zapewnił mu świetny start i choć niewiele było o nim słychać, swojej szansy nie zmarnował. Do jego największych sukcesów zaliczyć można drugoplanową rolę w oscarowym "Samotnym mężczyźnie" u boku Colina Firtha oraz główną rolę w obrazie "Mad Max: Na drodze gniewu". Mediom oczywiście nie umknęło, że Nicholas wyrósł na niezłego przystojniaka.
Jednak kiedy w niedzielę Hoult zjawił się na festiwalu Sundance, trudno było uwierzyć, że to naprawdę on.
Aktor nie tylko wychudł, ale też zapuścił wąsy.
Wyglądał jak nie on - podsumowuje "Daily Mail".
I trudno się z tym nie zgodzić.
WJ
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Wieści o córce Gonery i Przygody przyszły 30 marca. Wielki sukces Nastazji
Po latach ujawniono, na co miał chorować książę Filip. Rodzina królewska ukrywała prawdę?
Nowe wieści ws. zdewastowanego muralu Kory. Pojawiły się problemy. "Raczej niemożliwe będzie..."
Fani podzieleni zachowaniem i wyglądem Angeliny Jolie. To zaczęli jej wytykać
Nie chciał roli w "Domu", a zrobiła z niego gwiazdę. Serialowy Andrzej Talar u szczytu sławy zostawił wszystko
Odpadł i powiedział to wprost. Mateusz Pawłowski ocenia konkurencję z "TzG"
Nowe doniesienia w sprawie śmierci Magdaleny Majtyki. Chodzi o jej samochód
Ralph Kaminski ostro o Krystynie Prońko. "Antypatyczna osoba". Tak mu odpowiedziała