Renata Dancewicz i Jacek Braciak nigdy oficjalnie nie potwierdzili swojego związku. O tym, że łączy ich coś więcej, świadczyły początkowo tylko doniesienia od "dobrych, ale anonimowych znajomych". Potem wreszcie wszelkie wątpliwości rozwiały zdjęcia z romantycznego spaceru. Wygląda jednak na to, że nie doczekamy się salonowego "comming outu", bo - jak donosi "Fakt" - ten związek przeszedł już do przeszłości.
Uznała, że to nie ma sensu. Brakowało jej w tej relacji normalności i stabilizacji. Ciągłe była podenerwowana i w złym nastroju. A że Jacek nie zamierzał rezygnować z artystycznego trybu życia, łatwo jej było podjąć ostateczną decyzję - mówi tabloidowi informatorka.
Ponoć przed owym "artystycznym trybem życia" Dancewicz mieli ostrzegać ją znajomi, ta jednak nie słuchała ich rad.
Gdy opadł entuzjazm, na jaw zaczął wychodzić trudny charakter Jacka, przez który rozpadł się jego związek z Mają Hirsch. Jego problemy osobiste w końcu zabiły to uczucie. Renata chciała go zmienić, walczyła, ale się jej nie udało
ZI
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Dębskiemu pójdzie w pięty? Wystarczył jeden gest Jurksztowicz. "Niektórzy rodzice..."
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Aga in America nie żyje. Polska influencerka miała 34 lata
Bezlitosne komentarze po koncertach Podsiadły. "Nie umie śpiewać". Piosenkarz zareagował
Ostra wymiana zdań między Morawieckim a Dobrosz-Oracz. Nie odpuściła tego pytania
Kierowca z wypadku, w którym zginął Litewka chce odzyskać prawo jazdy. Jest decyzja sądu
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi