Zarzucili Lewandowskiej, że zostawiła dzieci. Odpowiedziała bez ogródek

Anna Lewandowska pokazała kulisy wakacji swoich córek, a w sieci szybko pojawiły się pytania o jej decyzję. Trenerka stanowczo odniosła się do krytycznych komentarzy.
Anna Lewandowska
instagram.com/annalewandowska/, Kapif

W ostatnich tygodniach w życiu Anny i Roberta Lewandowskich nie brakuje zmian. Wszystko za sprawą transferu piłkarza do Chicago Fire oraz przygotowań do przeprowadzki do Stanów Zjednoczonych. W tym czasie trenerka mierzy się nie tylko z organizacją nowego etapu życia, ale także z komentarzami internautów dotyczącymi jej rodziny.

Zobacz wideo Doda podglądała campy Lewej i Chodakowskiej? "Głównym problemem tych campów było to..."

Anna Lewandowska nie wytrzymała. Tak odpowiedziała na zarzuty dotyczące córek

Jak wynika z najnowszych relacji Anny Lewandowskiej, jej córki spędzają obecnie "wakacje życia" u babć. Nie wszyscy obserwatorzy przyjęli jednak tę informację ze zrozumieniem. Na Instagramie trenerki pojawiły się wiadomości od internautów, którzy zarzucali jej, że wyjechała, zostawiając dzieci pod opieką najbliższych. Lewandowska postanowiła odnieść się do tych komentarzy i wyjaśnić, jak wygląda sytuacja.

Ostatnio otrzymałam kilka wiadomości (i to od panów): "Jak możesz tak wyjechać i zostawić dzieci?!". Normalnie: wsiadam, jadę, a dzieci płaczą... ale tylko wtedy, gdy musimy już wracać do domu

- przekazała. W ten sposób dała jasno do zrozumienia, że córki są szczęśliwe i w pełni korzystają z wakacyjnych atrakcji przygotowanych przez rodzinę. "Dziewczynki mają wakacje życia u babć z całą naszą rodziną (konie, traktory, brak limitów na słodycze) i zarówno one, jak i rodzina są przeszczęśliwi" - dodała.

Internauci zarzucili Annie Lewandowskiej, że zostawiła dzieci. Odpowiedziała bez ogródek

Żona kapitana reprezentacji Polski podkreśliła również, że nie czuje wyrzutów sumienia związanych z obecną sytuacją. Jej zdaniem córki są pod doskonałą opieką, a krytyczne komentarze są jedynie kolejnym przykładem internetowego oceniania. "I nie, nie mam poczucia winy, bo dzieci są pod najlepszą opieką na świecie. A ocenianie innych mam? Cóż, internetowa klasyka: niektórzy po prostu muszą utrzymać formę w wydawaniu wyroków" - podsumowała.

Przy okazji publikacji Lewandowska pokazała także kilka rodzinnych kadrów. Na InstaStories pojawiły się między innymi zdjęcia ze wspólnego posiłku, fotografia ze stajni oraz deser przygotowany przez teściową. Wszystko wskazuje na to, że mimo intensywnego okresu związanego z przeprowadzką, rodzina stara się jak najlepiej wykorzystać wakacyjny czas. Zdjęcia zobaczycie w naszej galerii: 

Więcej o: