Fanka Sylwii Grzeszczak obraziła niepełnosprawną dziewczynę. "Zabolało". Reakcja piosenkarki stanowcza

Sylwia Grzeszczak była świadkiem przykrego zajścia po swoim koncercie. Jedna z jej fanek obraziła dziewczynę na wózku.

Sylwia Grzeszczak na Facebooku w mocnych słowach odniosła się do sytuacji, jaka wydarzyła się po jednym z jej koncertów. Piosenkarka pozowała do zdjęć i rozdawała autografy fanom. Jedną z nich była dziewczyna na wózku inwalidzkim. Kiedy Grzeszczak zatrzymała się przy niej, rozległ się donośny głos innej fanki:

Sylwia, na drugi raz ja też w takim razie przyjadę do ciebie na wózku.

Reakcją był szok.

Wszyscy to słyszeliśmy i wszyscy byliśmy w szoku :(( To bardzo zabolało, nie mówiąc już o tym, że łzy cisnęły się do oczu, kiedy zobaczyliśmy po tej sytuacji tę kobietę, a to wszystko tylko po to, żeby zdobyć autograf i zdjęcie... Nigdy nie poróżniaj drugiego człowieka! Ta kobieta na wózku z którą miałam przyjemność zrobić zdjęcie, rozmawiać, na pewno zasługuje na szacunek niezwykły! Za to, że tam była! Że dotarła! I miała siłę cieszyć się razem z nami wszystkimi! - napisała w emocjonalny sposób artystka.

Dodała też, że zna autorkę wypowiedzi z imienia i nazwiska, oraz że nie pozwoli, żeby takie rzeczy działy się na jej koncertach.

Wpis w obecnej chwili polubiło 10 tysięcy internautów, 193 osoby udostępniły go, a 408 skomentowało.

Sylwia, zabrałaś ważny głos w ważnej sprawie. Z doświadczenia wiem, że takie akcje niestety się zdarzają, Osoby, które zachowują się w ten sposób są egoistami, nie szanują innych. Takich sytuacji nie należy brać do siebie, natomiast rzeczywiście nie można też przymykać na nie oka.
Od urodzenia jeżdżę na wózku inwalidzkim i nie wyobrażam sobie takiego poniżania przez osoby chodzące. Wy powinniście tym bardziej nam pomagać, a nie się z nas śmiać.
Sylwia! Prawidłowa Twoja reakcja! Tak trzymaj... Chylę czoła i serdecznie pozdrawiam Panią, która była na wózku, a która mimo wszystko przeżyła wielką radość w sercu, bo byłaś obok niej.

Wiele osób było za tym, żeby jednak dane tej osoby upublicznić, żeby poczuła wstyd za swoje zachowanie. Wokalistka jednak nie zdecydowała się pójść śladem Filipa Chajzera, który autorów najbardziej brutalnych komentarzy pod swoimi wpisami wymienia z imienia i nazwiska oraz pokazuje ich zdjęcia profilowe na FB. Sądzicie, że Sylwia Grzeszczak powinna to zrobić?

Zobacz wideo

JZ

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.