Konflikt Aleksandry Kisio z jej matką zaczął się po tym, jak Izabela wprowadziła się do jej warszawskiego mieszkania aktorki. Wkrótce potem w mediach pojawiły się informacje o tym, że panie nie mogły się porozumieć, a aktorka poprosiła matkę o wyprowadzenie się. Izabela Kisio żaliła się potem w wywiadach, że że nie ma gdzie mieszkać, a córka nie interesuje się jej losem. Sławę zapewniły jej nieudane próby wtargnięcia na imprezy oraz profil na Facebooku, na którym pokazuje co najmniej interesujące zdjęcia (ostatnio pozowała w samej bieliźnie).
Aleksandra Kisio konsekwentnie nie komentuje sprawy, o ich stosunkach na bieżąco informuje za to celebrytka. Z ostatniego wpisu wynika, ze panie zakopały wojenne topór, a Izabela mogła poznać 10-miesięcznego syna aktorki, Hugo.
Widziałam się z moją rodziną, z córką, zięciem. I spotkałam się z moim wnuczkiem Hugo. Jest bardzo podobny do Łukasza i to bardzo fajny dzieciak. Niech się dobrze chowa i wyrośnie na mądrego człowieka. Na Święta Wszystkich Świętych wyjeżdżam do moich bliskich, bo rodzina jest najważniejsza - napisała.
em
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!