"Playboy" nie pisze o Magdalenie Ogórek niczego, czego byśmy już nie wiedzieli. Ot, zwraca uwagę, że politycy z Europy są atrakcyjniejsi, niż ktokolwiek z kluczowych osób amerykańskich kampanii prezydenckich. Jako przykład pokazuje polską kandydatkę na prezydenta.
Poza ogólnymi informacjami, że Ogórek ma tytuł doktorski i grywała epizody w serialach, "Playboy" zwraca uwagę na ogromną przewagę w sondażach obecnego prezydenta, Bronisława Komorowskiego, co kandydatce nie wróży sukcesu wyborczego.
Choć zatem Ogórek prawdopodobnie nie będzie w najbliższym czasie brała udziału w spotkaniach NATO lub konferencjach ONZ, to prawdopodobnie nikogo to nie powstrzyma przed byciem na bieżąco z najnowszymi informacjami o kampanii. Czyż demokracja nie jest wspaniała? - czytamy.
Wcześniej o Magdalenie Ogórek pisał magazyn "GQ". Po publikacji w sieci nie brakowało komentarzy o szowinizmie autorów tekstu .
Playboy.comalex
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Hyży nie chciała siedzieć w restauracji obok dziecka. Gessler zareagował. Wywiązała się burzliwa dyskusja
Wypowiedź Dębskiego o synu wywołała burzę. Jurksztowicz nie gryzła się w język. "Oczywiście, że miałam żal"
Zapomnij o sukienkach w kwiaty. Te modele z Zary i Reserved podbiją ulice tej wiosny
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Wiadomo, do kogo trafiły mieszkania Tomasza Komendy. Zawarł umowę dożywocia
Złoty przycisk w pierwszym odcinku "Mam talent!". Dziesięciolatka rzuciła Wieniawę na kolana
Woźniak-Starak reaguje na słowa Kazen. Tak podsumowała jej decyzję
Marcin Prokop podsumował znajomość z Hołownią. Taki mają kontakt po latach