Samochód, w którym zginął Paul Walker, był uszkodzony? "Możliwy był wyciek" [WIDEO Z WYPADKU]

Pożar wybuchł w przedniej części auta.
Paul Walker.
Reuters/ AP

Porsche, którym rozbił się Paul Walker i jego przyjaciel Roger Rodas, mogło nie być w pełni sprawne - informuje portal Tmz.com.

Egzotyczne sportowe auto, w którym zginął Paul Walker, w chwili wypadku mogło być niesprawne mechanicznie - bardzo możliwy jest wyciek płynu z układu wspomagania kierownicy - informuje źródło ściśle związane z salonem samochodowym w którym auto było przechowywane i serwisowane.

Poszlaką świadczącą o wycieku miał być rzekomo ślad wycieku na miejscu wypadku. Portal informuje również, że prowadzący porsche Roger Rodas przed rozbiciem auta w ogóle nie hamował.

Zauważalny jest brak śladów hamowania tuż przed punktem uderzenia - czytamy dalej.

Kolejną poszlaką potwierdzającą teorię o wycieku jest lokalizacja pożaru auta.

Pożar szybko się rozprzestrzenił w przedniej części samochodu. Według naszych źródeł, płomieni raczej należałoby się spodziewać w tylnej, gdzie znajdował się silnik... Tymczasem ogień z przodu wzmacnia teorię o wycieku jakiegoś płynu.

Z auta, którym jechał Paul Walker, prawie nic nie zostało. Sekcja zwłok aktora zostanie przeprowadzona pod koniec tego tygodnia (zob.: Sekcja zwłok Paula Walkera pod koniec przyszłego tygodnia. "Trudności ze zidentyfikowaniem ciała" ). Paul Walker zostawił 15-letnią córkę Meadow, którą miał ze swoją byłą dziewczyną Rebeccą.

Paul Walker.
Paul Walker.AP
AP
 

alex

Więcej o: