W ubiegłym tygodniu Miley Cyrus napisała na Twitterze , że zmarła jej ukochana suczka Lila. Dziewczyna nie chciała pisać o szczegółach, to było dla niej zbyt ciężkie. Jej mama Tish zdecydowała się wyjaśnić, co zaszło w ich domu tamtego feralnego dnia. Okazało się, że Lila nie zmarła w wyniku choroby, ale... przez innego psa Miley.
Z jakiegoś nieznanego powodu, Ziggy... chwyciła Lilę. Nie jestem pewna, czy się bawiła, czy co? Złapała ją w złym miejscu i Lila nie przeżyła.... Proszę, zrozumcie, że Miley nie jest gotowa, aby o tym mówić, a my nie myślimy, że Ziggy jest podłym psem. zabraliśmy Ziggy do ośrodka ratującego psy i oni znaleźli jej nowy dom bez innych zwierząt i dzieci tylko na wypadek, jeśli to zachowanie nie było przypadkiem. Więc Miley nie tylko straciła Lilę, czuje, że straciła również Ziggy - napisała na swoim blogu .screen Twitter
Miley musi to naprawdę bardzo przeżywać. Jest bardzo związana ze swoimi psami, musi jej być ciężko pogodzić się ze śmiercią Lili i z tym, że sprawcą tego wszystkiego jest jej inny pupil. Z Ziggy był bardzo związany Liam, narzeczony Miley. Zapewne i dla niego wydarzenia ostatnich dni nie były łatwe.
ForumMoja mniejsza, ale bardzo kochana rodzina - tak Miley podpisała zdjęcie, które opublikowała na Twitterze .screen Twitter
nn
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
"Rodziny myślały, że ich bliscy są bezpieczni". To działo się za zamkniętymi drzwiami ośrodka, w którym zmarł Gerber
Sandra Drzymalska popłakała się po pokazie filmu. Syn Violetty Villas ocenił jej rolę
Mocna reakcja Chodakowskiej na zdjęcia męża w towarzystwie kobiet. "Do tych, którzy piszą 'biedna Ewa...'"
Krupa oceniła El Dursi w nowej roli w "Top Model". Te słowa pójdą w świat
Tak Jolanta Kwaśniewska mówi o mężu. Wystarczyły trzy słowa
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Ohme wyznała, czy żałuje, że nie ma jej już w "Dzień dobry TVN". "Nie jestem żadną hipokrytką"
Stylizacja Nawrockiej pod lupą ekspertki. Zwróciła uwagę na jeden szczegół