Fanie serialu "M jak miłość" pewnie pamiętają wątek Michała Łagody i jego "amerykańskiego" przyjaciela. Kolega został w serialu, jednak Paweł Okraska , który wcielał się w rolę Michała, zniknął z ekranu. Nie chciał, a może nie umiał sobie poradzić z faktem, że ma grać homoseksualistę. Sprawę tajemniczego zniknięcia tłumaczy "Super Express".
- Dlaczego zniknąłem? Być może miał na to wpływ fakt, iż trudno było mi oswoić z myślą, że mój bohater może nagle stać się gejem. Trudno mi było podjąć się tego zadania - tłumaczy aktor "SE".
Mówi również, iż bała się, jak jego postać odbiorą widzowie. Czyżby wątpił w polską tolerancję? Ostatnie rozdanie "Róż Gali" powinny go przekonać, że niepotrzebnie.
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Emocjonalny wpis Pawła Małaszyńskiego. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Paskowy TVN zażartował ze zdjęcia polityka. "Polska 2050 ma nową szefową, Hołownia..."
Hołownia ogłasza na Instagramie: Dojrzałem do poważnej decyzji. Jego wpis wywołał sporo emocji
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów