1 lutego w Los Angeles odbyła się ceremonia rozdania nagród Grammy, która jest jednym z najważniejszych wydarzeń show-biznesowych na świecie. Tego wieczoru na scenie mogliśmy podziwiać występy takich gwiazd jak m.in. Lady Gaga, Justin Bieber, Bruno Mars czy Sabrina Carpenter. Specjalnie dla nas kreacje gwiazd na czerwonym dywanie ocenili eksperci - projektant Robert Czerwik i stylista włosów Piotr Sierpiński. Więcej zobaczysz tutaj. Podczas gali jak co roku nie obyło się bez odniesień do sytuacji społeczno-politycznej w Stanach Zjednoczonych. Prowadzący Trevor Noah zażartował z ostatniego spotkania Nicki Minaj z Donaldem Trumpem.
Nicki Minaj otwarcie deklaruje swoje poparcie dla prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, co spotkało się ze sporym zaskoczeniem ze strony jej fanów. Raperka 28 stycznia pojawiła się na wydarzeniu Trump Accounts Summit w Waszyngtonie na zaproszenie amerykańskiej głowy państwa. Miała także okazję przemówić, a na scenę zaprosił ją sam Trump. - Jestem prawdopodobnie największą fanką prezydenta i to się nie zmieni - stwierdziła podekscytowana gwiazda, przemawiając do publiczności. Sam amerykański prezydent jest wyjątkowo zadowolony z poparcia gwiazdy. Więcej przeczytasz tutaj. Prowadzący Grammy Trevor Noah nie omieszkał odnieść się do tego spotkania.
Nicki Minaj tutaj nie ma. Nadal jest w Białym Domu i omawia ważne kwestie z Donaldem Trumpem
- zaczął. Na tym nie koniec, bo prowadzący ceremonię pozwolił sobie również na parodię Donalda Trumpa, zafascynowanego... pośladkami raperki. - Właściwie, to ja mam największy tyłek, Nicki. Tak, wszyscy to mówią. Wiem, że tak naprawdę mówią tak o tobie, ale to ja - dodał, na co cała sala zareagowała śmiechem.
Podczas tegorocznej ceremonii rozdania nagród Grammy nie obyło się także bez wpadek. Jedną z gwiazd wieczoru była Cher, która otrzymała wyróżnienie za całokształt twórczości i na scenie wykonała jeden ze swoich największych przebojów "Believe". Wokalistka wręczała podczas ceremonii statuetkę w kategorii nagranie roku. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Kiedy artystka otrzymała kopertę z nazwiskiem zwycięzcy, nastąpiła cisza. Cher odwróciła się do ekranu z nadzieją, że zostanie tam wyświetlone. Stało się jednak inaczej, więc Cher przeczytała kartę umieszczoną w kopercie. Ku zaskoczeniu zebranych Cher ogłosiła, że zwycięzcą został Luther Vandross, co wprawiło w osłupienie publiczność. Zwycięzcami zostali Kendrick Lamar i SZA oraz utwór "Luther".
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Paskowy TVN zażartował ze zdjęcia polityka. "Polska 2050 ma nową szefową, Hołownia..."
Emocjonalny wpis Pawła Małaszyńskiego. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Hołownia ogłasza na Instagramie: Dojrzałem do poważnej decyzji. Jego wpis wywołał sporo emocji
Sara James pojawiła się na studniówce w blondzie. Lawina komentarzy