Jak podają zagraniczne media, 19 marca odbyła się ostatnia rozprawa Mariusa Borga Hoiby'ego. Proces syna księżnej Mette-Marit rozpoczął się w lutym, a 29-latek oskarżony jest m.in. o cztery gwałty, stosowanie przemocy, prowadzenie pojazdu w sposób niebezpieczny i posiadanie narkotyków. 18 marca prokuratorzy wygłosili mowy końcowe, w których wnioskowali o wyrok siedmiu lat i siedmiu miesięcy pozbawienia wolności.
Prokurator Andreas Kruszewski przekazał w sądzie, że Marius Borg Hoiby nie powinien otrzymać niższej kary ze względu na to, że wywodzi się ze znanej rodziny. - Fakt, że popełniał przestępstwa, będąc osobą rozpoznawalną, nie powinien skutkować złagodzeniem kary - mówił. - Są to bardzo poważne czyny. Należą do najpoważniejszych przestępstw w naszym kodeksie karnym, jeśli chodzi o naruszenia integralności osobistej. I w każdym przypadku powinny skutkować surową i odczuwalną reakcją - powiedział z kolei prokurator Sturla Henriksbo.
Marius Borg Hoiby przyznał się do części zarzutów, w tym m.in. do posiadania narkotyków oraz łamania przepisów drogowych. Zaprzecza jednak zarzutom dotyczącym gwałtów oraz znęcania się nad byłą partnerką. Wyrok w sprawie syna księżnej Mette-Marit jeszcze nie zapadł. Jak podaje "The Guardian", na ostateczną decyzję może czekać nawet kilka miesięcy.
Marius Borg Hoiby jest synem księżnej Mette-Marit i jej byłego partnera. Księcia Haakona poznała w 1999 roku, gdy jej syn miał dwa lata, a w 2001 roku para wzięła ślub. Związek pary od początku wzbudzał w Norwegii spore kontrowersje. Obecnie sprawa Marius Borga Hoiby'ego również jest szeroko komentowana w norweskich mediach.
Syn księżnej Mette-Marit podczas jednej z rozpraw wygłosił oświadczenie. - Ta sprawa była zdecydowanie najbardziej stresującym doświadczeniem w całym moim życiu. Presja mediów całkowicie mnie odczłowieczyła. Nie jestem już Mariusem - jestem potworem. Stałem się celem nienawiści całej Norwegii. Ci nieliczni, którzy mi zostali, nie odważają się pójść ze mną do restauracji. Nie chcą być widziani... (...) Panikuję, gdy tylko usłyszę samochód na oponach z kolcami. Boję się, że to policja przyjeżdża mnie aresztować. Nie mogę już nikomu ufać - mówił.
Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).
Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Zanussi w szoku. Aktorzy nie chcą grać w jego nowym filmie. Wiadomo, dlaczego zrezygnowali
To była pierwsza taka sytuacja w historii "Va Banque". Internauci płaczą ze śmiechu
Karolina Pajączkowska w domu rodzinnym przeżyła piekło. "Tata był psychopatą"
Księgowa z Warszawy wygrała "Milionerów", a Polsat ją zablokował. Wygadała się o ważnym zapisie w umowie
Schudła ponad 200 kilogramów. Tak dziś wygląda Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"
Alżbeta Lenska osiem lat temu przeżyła pęknięcie tętniaka. Mówi o objawach, które ignorowała
Córka Urbańskiego to prawdziwa piękność. Taki zawód wykonuje
Ksiądz znalazł na tacy paragon grozy. Internauci śmieją się w komentarzach. "Co ja mam z tym zrobić?"