Podczas 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Julia Wieniawa postanowiła wesprzeć inicjatywę Jurka Owsiaka i wystawiła na aukcję wspólną nocowankę. Po jej ogłoszeniu pojawiły się opinie, że zapraszanie zupełnie obcych osób do swojego domu jest bardzo ryzykowne. Wieniawa postanowiła szybko rozwiać wątpliwości. - Wystarczy przeczytać dobrze opis aukcji - to kolacja, maraton filmowy, karaoke, aeroby, wszystko w towarzystwie również mojej grupy znajomych oraz osób, które będą dbały o bezpieczeństwo uczestników. Sama nocowanka nie będzie miała miejsca w moim domu, jak pomyśleli niektórzy - sprostowała w rozmowie z serwisem Pudelek. Tym razem kwestię nocowanki Julia Wieniawa postanowiła wyjaśnić z ekspertem.
Licytacja "nocowanki z Julią Wieniawą" potrwa do 13 lutego 2026 roku. Aukcja cieszy się sporym zainteresowaniem, aktualna cena to 100 250 zł. Pomysł wokalistki nadal budzi zainteresowanie i wątpliwości, więc Julia Wieniawa postanowiła doprecyzować kilka kwestii. W tym celu spotkała się z Marcinem Kruszewskim, który jest prawnikiem i twórcą internetowym i prowadzi kanał "Prawo Marcina", gdzie wyjaśnia różnie prawne zawiłości. Tym razem wraz z wokalistką wyjaśnił kwestie dotyczące jej wywołującej emocje nocowanki.
To, że kupujesz nocowankę, nie znaczy, że kupujesz sobie Julkę czy jakiegokolwiek człowieka. Człowieka w ogóle nie można kupić, bo byłby to handel ludźmi, ale tak mówiąc zupełnie serio, jeżeli w czasie spotkania komuś z was coś się nie spodoba, no to Julia może powiedzieć "koniec". Ty możesz powiedzieć "koniec"
- poinformowała na nagraniu prawnik.
Julia Wieniawa podkreśliła, że wszystkie aktywności zaplanowane na jej nocowankę zostały dokładnie wyliczone w opisie aukcji i nie są przewidziane żadne inne aktywności. Już wcześniej Wieniawa wspominała, że w związku z aukcją otrzymała wiele szokujących komentarzy. "Swoją drogą, przykre są te podwójne standardy. Liczba obleśnych komentarzy od facetów (chociaż kobiet też), jakie dostałam na różnych forach w temacie mojej nocowanki, jest przerażająca. Mimo że moja licytacja niczym właściwie nie różni się od np. powszechnych licytacji kolacji z gwiazdą czy różnych zabawnych w stylu posprzątania komuś domu... Ale jestem młodą kobietą, więc trzeba mnie całkowicie sprowadzić do obiektu s*********o i dopisać różne podteksty" - pisała wokalistka. Więcej przeczytasz tutaj: Julia Wieniawa jest oburzona. To stało się po ogłoszeniu aukcji dla WOŚP. "Obleśne komentarze"
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Tragiczny zbieg okoliczności. Maciej Musiał żegna Krzysztofa Piesiewicza w dniu premiery ich filmu
Po "Kuchennych rewolucjach" musieli zamknąć lokal. Właściciel zdradza kulisy i mówi o "psiej aferze"
Eurowizja 2026. Znamy wyniki drugiego półfinału. To z nimi zawalczy Alicja Szemplińska
Syn Johna Lennona ma poważne problemy ze zdrowiem. "Badajcie się, zanim będzie za późno..."
Britney Spears szczekała w restauracji i chodziła wokół stolików z nożem? Rozpętała się afera
Nowe doniesienia ws. śmierci Celińskiej. Wiadomo, co się stało. "Była nieprzytomna"
Justyna Steczkowska odgryza się Kayah za "tanie wygibasy". Te słowa pójdą jej w pięty
Natalia Kukulska pierwszy raz tak szczerze o konflikcie z bratem. "To zajęło prawie dziesięć lat"