Cher na Grammy pomyliła zwycięzcę. Padło nazwisko nieżyjącego artysty

Cher była jedną z gwiazd podczas rozdania nagród Grammy 2026. Słynna wokalistka wręczała tego wieczoru statuetkę w kategorii nagranie roku. Doszło wtedy jednak do zaskakującej sytuacji.
Cher, Kendrick Lamara
Fot. REUTERS/Daniel Cole

Cher pojawiła się wraz z innymi gwiazdami podczas gali rozdania nagród Grammy 2026. Tego wieczoru ikoniczna piosenkarka wystąpiła przed publicznością ze swoim hitem "Believe" oraz otrzymała wyróżnienie za całokształt twórczości. Cher miała jednak przy tym jeszcze jedno zadanie - wręczyć statuetkę w kategorii nagranie roku. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem.

Zobacz wideo Prince jako szef, który daje i zabiera, a potem ma z tego Grammy

Cher zaliczyła wpadkę podczas Grammy. W tle Kendrick Lamar

W momencie, gdy wokalistka otworzyła kopertę z nazwiskiem zwycięzcy we wspominanej kategorii, nastąpiła chwila ciszy. Cher odwróciła się i stwierdziła, że myślała, iż wygrany zostanie pokazany na otaczających ją ekranach. Wtedy też zdecydowała się odczytać treść koperty. Ku zaskoczeniu wielu, według piosenkarki zwycięzcą okazał się Luther Vandross - artysta, który zmarł w 2005 roku. Dosłownie po sekundzie Cher zauważyła, że popełniła błąd - w rzeczywistości wygranymi byli Kendrick Lamar i SZA oraz ich utwór "Luther". 

Internauci nie kryli, że pomyłka gwiazdy bardzo ich rozbawiła. "Czekam na memy z Cher... O mój Boże, jest taka zabawna...", "A nagrodę Grammy otrzymuje Luther Vandross. Nigdy się nie zmieniaj, Cher, nigdy się nie zmieniaj" - mogliśmy przeczytać pośród wpisów w mediach społecznościowych.

Eksperci ocenili kreacje gwiazd podczas Grammy. Wiadomo, kto najlepiej się zaprezentował

W nocy z 1 na 2 lutego dziennikarz Plotka Marcin Wolniak prowadził wraz z ekspertami relację na żywo z czerwonego dywanu gali Grammy. Stylizacjom artystów przyjrzeli się na prośbę Plotka projektant i znawca mody Robert Czerwik oraz stylista włosów, fryzjer gwiazd Piotr Sierpiński. Wśród wyróżnionych kreacji wieczór wymienili m.in. Sabrinę Carpenter oraz Justina i Hailey Bieber. Modową faworytką wieczoru okazała się jednak Lady Gaga. - Gaga chyba jako jedna z nielicznych gwiazd na Grammy naprawdę wzięła sobie do serca rangę tej imprezy - skomentował Robert Czerwik. - Zachwyciła mnie swoją gotycką stylizacją. Połączyła elegancję z drapieżnością - dodał Piotr Sierpiński. Komentarze ekspertów oraz zdjęcia z czerwonego dywanu znajdziecie w artykule: "Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. 'Jak na nią, to po prostu bida'".

Więcej o: