Czwarte dziecko Bosaków jest już na świecie. Polityk zdradził płeć i imię

Krzysztof Bosak powitał na świecie czwarte dziecko! Polityk Konfederacji właśnie przekazał więcej szczegółów.
Krzysztof Bosak z żoną Kariną
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Krzysztof Bosak stanął z ukochaną Kariną Bosak na ślubnym kobiercu w 2020 roku. Od tamtej pory para doczekała się trójki dzieci - synów Artura Maksymiliana i Daniela Ksawerego oraz córki Emilii Marii. W sierpniu 2025 roku żona polityka poinformowała, że spodziewa się czwartej pociechy. 2 lutego 2026 roku Bosak potwierdził, że dziecko przyszło już na świat.

Zobacz wideo Tak Szczęśni wychowują Liama. Oto grafik przyszłego gwiazdora futbolu

Krzysztof Bosak przekazał wieści. Miał uczestniczyć przy czwartym porodzie żony

W poniedziałek 2 lutego polityk Konferencji pojawił się na antenie Radia ZET, gdzie w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim wyjawił, że wraz z żoną powitali niedawno czwarte dziecko. Bosak zdradził nawet, że jest to syn, któremu nadali imię Stefan. Chłopczyk i mama mają czuć się dobrze i zdążyli już wrócić ze szpitala do domu. Wicemarszałek Sejmu opowiedział przy tym, że towarzyszył małżonce przy porodzie.

Tylko raz nie uczestniczyłem w porodzie, z powodu pandemii uniemożliwili mi to, i uważam to dziś za złą decyzję. Mężczyźni mają bardzo ważną rolę we wspieraniu kobiet we wszystkim, co wiąże się z porodem - skomentował polityk Konfederacji w radiu.

Karina Bosak otwarcie sprzeciwia się aborcji. "Cała dyskusja jest mi niezwykle bliska"

Przypomnijmy, że podobnie jak małżonek, Karina Bosak również spełnia się w roli polityczki i posłanki z ramienia Konfederacji. Kobieta wielokrotnie zabierała przy tym głos m.in. na temat aborcji, który często poruszany jest w polskiej polityce. - My, kobiety i mężczyźni, broniący prawa do życia, chcemy poważnego traktowania kobiet, ich potrzeb, kiedy zachodzą w ciążę i stają się matkami. Lepszej jakości i dostępności opieki zdrowotnej, wsparcia psychologicznego oraz pomocy w zakresie opieki nad dzieckiem, szczególnie gdy okaże się, że może być niepełnosprawne lub poważnie chore - mówiła w 2024 roku w Sejmie. Bosak odwołała się wówczas właśnie do swojej rodziny i dzieci. - Cała dyskusja jest mi niezwykle bliska. Jako matka trójki małych dzieci, jako kobieta, która weszła do Sejmu parę dni przed porodem, i która w tej izbie, przy was, karmiła noworodka, wiem, jakie to jest poświęcenie: być matką i jak często może to się wydawać nie do pogodzenia z innymi planami życiowymi - podkreślała polityczka.

Więcej o: