Druga edycja "Żony dla Polaka" trwa w najlepsze. Za nami piąty odcinek randkowego show, a w nim sporo emocji i parę zaskakujących zwrotów akcji. Widzowie już od pierwszej minuty nie mogli narzekać na nudę, bowiem na samym początku jedna z uczestniczek wycofała się z udziału w programie. Co jeszcze wydarzyło się w najnowszym epizodzie?
Kasia była jedną z kandydatek Wojtka. Na samym początku odcinka mogliśmy zobaczyć, jak ta dwójka prowadzi między sobą szczerą rozmowę. W trakcie uczestniczka wyznała, że programowa znajomość nie jest tym, czego oczekuje od miłości. - Szukam partnera na dalszą część życia. Myślę, że nasza relacja, którą budujemy, jest bardziej przyjacielska - powiedziała. Te słowa były dla Wojtka nie lada zaskoczeniem. Mężczyzna uszanował jej decyzję i jasno stwierdził, że woli szczerość niż budowanie relacji na słabych fundamentach.
Tymczasem u Matta podczas wspólnej rozmowy padło pytanie o wygląd oraz styl ubioru u kobiety. Uczestnik bez ogródek stwierdził, że nie lubi tatuaży, ani kolczyków w nietypowych miejscach. Wyznał, że jest zwolennikiem naturalności. Później uczestnik zdecydował się na randkę z Kasią. Para wybrała się na zajęcia lepienia z gliny. Przy okazji udało im się szczerze porozmawiać i zalotnie do siebie pouśmiechać. Być może to zwiastuje dalszy rozwój ich relacji. Zerknijcie do naszej galerii i zobaczcie zdjęcia z odcinka!
Natomiast Dorota zdecydowała się wyprawić małą imprezę, a do przygotowań i organizacji całego przedsięwzięcia zaprosiła swoich kandydatów. W międzyczasie postanowiła jednak zamienić kilka słów z Marcinem. Tym samym nawiązała do rzekomych SMS-ów, jakie miał otrzymywać mężczyzna. Dodała też, że jest osobą bardzo zazdrosną. - Dorota jest twardą osobą bardzo dominującą, jak wiemy mnie się nie da zdominować - skwitował Marcin. Mimo to uczestnicy spędzili ze sobą kilka dobrych chwil, a podczas imprezy znowu udało im się przez chwilę porozmawiać. Marcin ponownie zaskoczył jednak Dorotę. Szczera rozmowa zakończyła się raptownym wyznaniem. - Zawsze możesz odesłać mnie jako drugiego - stwierdził mocno pewny siebie.
U Macieja także sporo się wydarzyło. Początkowo Wiola zaskoczyła pozostałe kandydatki niecodziennym pytaniem. - Jaką macie motywację, żeby zostać w programie? - rzuciła. Reakcja była natychmiastowa. Pojawiły się szczere odpowiedzi, ale i żarty. Natomiast Wiola zapytana o to samo stwierdziła, że jest tu tylko i wyłącznie dla Macieja i to on jest dla niej najważniejszy. Na tym jednak nie koniec, bo w tym samym odcinku Maciej musiał podjąć trudną decyzję i odesłał do domu jedną z kandydatek. Padło na Anię. Z kolei z Iwoną wybrał się na randkę. Na plaży między tą dwójką odbyła się ciekawa rozmowa. Padły pytania o chęci założenia rodziny, posiadania dzieci oraz przeprowadzki. Czy to oznacza, że ta relacja już niebawem stanie się o wiele bardziej poważna? O tym z pewnością dowiemy się już niebawem.
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Paskowy TVN zażartował ze zdjęcia polityka. "Polska 2050 ma nową szefową, Hołownia..."
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Emocjonalny wpis Pawła Małaszyńskiego. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Hołownia ogłasza na Instagramie: Dojrzałem do poważnej decyzji. Jego wpis wywołał sporo emocji
Sara James pojawiła się na studniówce w blondzie. Lawina komentarzy