13 stycznia na Instagramie Blake Lively pojawiło się zdjęcie, na którym obejmuje Ryana Reynoldsa. Fotografia pokazuje całą sylwetkę aktorki, pozbawioną ciążowego brzucha. Wiemy jednak, że jest nowa, ponieważ w podpisie czytamy, że zrobiono ją z okazji Super Bowl, które odbyło się właśnie tego dnia. Teraz Ryan Reynolds odniósł się do kwestii porodu żony.
Ryan Reynolds w programie "Power Lunch", emitowanym w stacji CNBC, dał do zrozumienia, że cieszy się z tak dużej rodziny.
Nie decydowalibyśmy się na to, gdybyśmy tego nie chcieli. Radzimy sobie świetnie.
Ma już ośmioletniego syna Jamesa i dwie córki - sześcioletnią Inez i trzyletnią Betty. We wrześniu Blake pojawiła się na imprezie Forbes Power Women z ciążowym brzuchem.
Warto dodać, że wywiad odbywał się zdalnie. Aktor nadawał z kuchni i w pewnym momencie stwierdził, że obecnie w domu czuje się jak w zoo.
Tu jest zoo. Tu jest moje biuro. Ja prawdopodobnie spędzę tu resztę życia.
Dopytywany o to, czy Blake już urodziła, aktor nie chciał potwierdzić informacji wprost. Nigdy zresztą nie podawali informacji o ciąży, bo najlepiej wszystko było widać na zdjęciach. Reynolds nie zamierza więc odnosić się również do kwestii narodzin kolejnego dziecka, choć nowe zdjęcie Blake, bez brzucha, na to wskazuje.
Nie ogłosiliśmy narodzin. Po prostu opublikowaliśmy zdjęcie, a media zrobiły to, co zrobiły.
Nie doczekamy się zapewne oficjalnego potwierdzenia, ale zdjęcie Lively bez ciążowego brzucha najlepiej wskazuje, że na świat przyszło czwarte dziecko pary.
Zobacz też: Ryan Reynolds zrobił kolonoskopię po przegranym zakładzie. Wszystko przed kamerami
Dowbor odniosła się do słów Dody o "wrednym czupiradle". "Ruszyła lawinę"
Królowa Szwecji w Polsce. Marta Nawrocka zabrała ją w nietypowe miejsce
Zamieniła apartament na dworek. Wnętrza jak z królewskiej rezydencji. Dominuje jeden kolor
Domowy azyl Olgi Frycz. Na takie rozwiązanie w kuchni niewielu Polaków by się odważyło
Była gwiazdą "W labiryncie", co na zawsze ją zaszufladkowało. Porzuciła aktorstwo na rzecz polityki
Księżniczki Beatrice i Eugenia stracą królewskie tytuły? "W przyszłości po prostu znikną"
10 marca Marta Nawrocka na ważną okazję postawiła na śliwkowy płaszcz. Stylistka wyłapała błędy
Damięcka pamiętała o Dniu Mężczyzn. Jej prace poruszyły internautów. "Wzruszające"
Kaczorowska i Rogacewicz w "Siedem" mierzą się z przeszłością. Nie mam wątpliwości, czy warto iść na spektakl