Kilka dni temu książę William i jego żona spotkali się z mieszkańcami Holyhead w Anglesey w Północnej Wali, a następnie para uda się do kościoła św. Tomasza w Swansea. Podczas tej wizyty witały ich tłumy poddanych, z którymi małżonkowie chętnie ucinali sobie krótkie pogawędki. W trakcie jednej z takich rozmów księżna Kate opowiedziała o reakcji swoich dzieci na widok jej zdjęcia z dnia zaręczyn.
Poddani na spotkania z członkami brytyjskiej rodziny królewskiej często przynoszą różne gadżety. Nie inaczej było tym razem. Jedna z mieszkanek Holyhead miała ze sobą chorągiewkę ze zdjęciem księżnej Kate i księcia Williama. Fotografia została wykonana w dniu ich zaręczyn.
O mój Boże, to z naszych zaręczyn! - powiedziała z uśmiechem na ustach księżna Kate.
Następnie księżna opowiedziała o reakcji jej pociech na widok wykonanego przed laty kadru.
Mamusiu, wyglądasz tak młodo! - usłyszała od dzieci.
Pojawienie się książęcej pary w Walii było ich pierwszą wizytą od momentu, gdy otrzymali nowe tytuły. Jak podają zagraniczne media, tą podróżą małżonkowie chcieli wypełnić obietnicę złożoną po śmierci monarchini. Dali słowo, że zaczną "pogłębiać zaufanie i szacunek" mieszkańców Walii.
Oprócz tego, książę William i księżna Kate poruszyli ważne dla ich kraju tematy. W rozmowie z wolontariuszami, którzy pracują w kościelnym banku żywności, żona następcy tronu skomentowała znaczenie usług społecznych wobec rosnących kosztów życia w Wielkiej Brytanii.
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Córka Fraszyńskiej i Gonery odziedziczyła talent po rodzicach. Dziś sama odnosi sukcesy
Ciąg dalszy afery po wizycie Książula w Hotelu Gołębiewski. Youtuber miał trafić na "czarną listę"
Korwin Piotrowska rozjuszona po słowach Ziemca. "Może pana trzeba przywiązać pod sklepem". Dalej jeszcze mocniej
Ministerka pokazała świadectwo syna z błędem. Zamieszanie dalej trwa. "To jest niedopuszczalne"
Dziennikarz TVN nie wytrzymał po słowach Trumpa o Polsce. "Emocje wzięły górę"