Joanna Krupa przebywa obecnie w Polsce, gdzie uczestniczy w nagraniach odcinków do najnowszej edycji "Top model". W przerwach od pracy znalazła czas, by wybrać się z córką i mamą na spacer. Relację z przechadzki umieściła w mediach społecznościowych, a internautów zaniepokoił jeden szczegół zauważalny na filmiku. Okazuje się bowiem, że córka Krupy była przypięta do różowej smyczy.
Nagranie wywołało niemałą burzę w mediach. Wiele osób twierdzi, że taka kontrola nad bezpieczeństwem uprzedmiotawia dziecko i kojarzy się z wyprowadzaniem psa. Na kontrowersje zareagowała Joanna Krupa. W rozmowie z Pudelkiem opowiedziała, co sądzi o całym zamieszaniu.
Jestem matką, która chroni z każdej strony swoje dziecko. Zrobię wszystko, żeby moja córeczka była bezpieczna. Przy ulicy jestem pewna, że nie wpadnie pod auto, a jeśli się potknie, to szybko mogę zareagować. Dzięki temu jestem pewna, że dziecko nie ucieknie, nic się nie stanie, bo nie zawsze dziecko chce chodzić za rączkę albo w wózku - wyjaśniała gwiazda.
Joanna Krupa wyraźnie zaznaczyła, że nie podoba jej się krytykowanie tych specyficznych metod wychowawczych, których jest absolutnie pewna. Wyznała również, że w bardzo dobrze ocenia siebie w roli matki.
Wiem, że jestem niesamowitą matką. Będę robić i wychowywać moje dziecko, jak ja chcę. Jak komuś to się nie podoba, to powinni się trochę educate themselves [ang. dokształcić], że jesteśmy w 2021 roku - podsumowuje celebrytka.
Co sądzicie o aferze z przypinaniem córki Joanny Krupy do smyczy?
Halle Berry miała dusić 12-letniego syna. Teraz jej córka mówi, co działo się w domu
Korta obcesowo skomentowała zapach fryzjerki. "Moja reakcja była spontaniczna". Ekspertka komentuje
Pokazała Amerykaninowi Polskę. To go zszokowało. "Nie mógł się oswoić"
Nawrocki boksował się z filipińskim mistrzem. Ekspertka dosadnie podsumowała "sportowy spektakl"
Berkowicz nazwał ją "kurtyzaną". Dziennikarze stanęli w obronie Dobrosz-Oracz
Pamiętacie skina z "Rancza"? Już tak nie wygląda! Z brodą moglibyście go nie poznać
Gwiazdy zdradziły, co pakują dzieciom do śniadaniówek. Córce Krupy można pozazdrościć
Mąż Gawryluk jest nauczycielem. Pokazał wypłatę za nadgodziny. "Cyrk, naprawdę"
Anna Lewandowska doczekała się powrotu męża. Kadry z Chicago robią furorę